Nicole Suszek, siostra zaginionego Sylwestra Suszka – założyciela giełdy kryptowalut BitBay, późniejszej Zondacrypto – w środowym wydaniu „Gościa Wydarzeń” skrytykowała Romana Giertycha.
Jak wyznała, mecenas chciał ją reprezentować w sprawach przeciwko Marianowi W., ps. Maniek, i Przemysławowi Kralowi. Obaj wspomniani mężczyźni są wymieniani w kontekście afery z upadłą giełdą Zondacrypto.
– Dla mnie jest to straszne śmiesznie, ponieważ pan Giertych chciał wyciągnąć ode mnie informacje na temat pana Przemysława Krala, a dzisiaj reprezentuje pana Krala i wydaje mi się, że po prostu pan Roman Giertych ma swoje jakieś tam ukryte działania – mówiła Suszek.
Giertych odpiera zarzuty Nicole Suszek. „Konfabulacja”
W rozmowie z dziennikarzami w czwartek Giertych zaprzeczył stwierdzeniom Nicole Suszek. – Rozmawiałem z nią 10 minut (w zeszłym roku – red.). Ogólna rozmowa, w której poinformowałem, że nie mogę jej reprezentować. Tyle co pamiętam z tej rozmowy. Reszta… myślę, że to jest konfabulacja – odparł.
– No tyle, co z tej rozmowy pamiętam, to że nie podjąłem się reprezentowania jej – powtórzył, odpowiadając na kolejne pytanie. Podkreślił również, że miał „poważny powód”, aby w tym przypadku odmówić wzięcia sprawy. Nie chciał podać szczegółów.
Giertych reprezentuje obecnie Przemysława Krala, szefa Zondacrypto, w sprawie afery dotyczącej giełdy kryptowalut. Z uwagi na pełnioną przez niego funkcję posła adwokatowi zarzucano, że nie będzie w tej sprawie obiektywny. Poseł Sławomir Nitras nazwał wzięcie tej sprawy „pomieszaniem ról”, natomiast minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz określiła to „niefortunnym pomysłem”.
Wkrótce więcej informacji.