-
Przemysław Czarnek podczas konferencji przedstawił nowe osoby, które mają wziąć udział w działaniach programowych i kampanii Prawa i Sprawiedliwości przed wyborami parlamentarnymi.
-
Na scenie pojawili się Krzysztof Ciecióra, Przemysław Drabek, Anna Gębicka, Małgorzata Golińska, Daniel Milewski, Kacper Płażyński, Szymon Pogoda, Katarzyna Sójka, Dariusz Stefaniuk, Andrzej Śliwka, Jarosław Wieczorek, Michał Woś, Magdalena Filipek-Sobczak oraz Mateusz Kurzejewski.
-
Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia podkreślił, że planowane są konferencje dotyczące rolnictwa, zdrowia, młodzieży i obronności oraz zaznaczył, że wybory będą bardzo istotne dla przyszłości kraju.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas poniedziałkowej konferencji Przemysław Czarnek opowiadał o swoich podróżach po Polsce, w trakcie których spotykać się miał z przedstawicielami polskiego rolnictwa, służby zdrowia, czy przedsiębiorcami.
– Te spotkania doprowadziły nas do stworzenia planu Prawa i Sprawiedliwości, „planu Czarnka”, jak państwo to nazwaliście, 21 punktów z których już cztery pokazaliśmy, przedstawiliśmy na otwartych spotkaniach, jeszcze przed wakacjami – wskazywał.
„Młode twarze PiS”. Przemysław Czarnek przedstawia „drużynę” na kampanię wyborczą
– Cała ta trasa, praca codzienna, praca także weekendowa, wykonywana była przy wsparciu wielu ludzi Prawa i Sprawiedliwości, wielu z nich dzisiaj jest gdzieś w Polsce na wielu spotkaniach – mówił Czarnek, wymieniając m.in. Tobiasza Bocheńskiego, Patryka Jakiego, czy Sebastiana Kaletę.
Wiceprezes PiS wskazywał, że partia musi być przygotowana nie tylko do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych, ale szybkiego objęcia władzy i podejmowania decyzji już od pierwszego posiedzenia.
– Dziś przedstawiamy kolejne twarze, młode twarze Prawa i Sprawiedliwości, które uzupełnią prace wszystkich tych, którzy już się angażowali w naszą kampanię programową i będą odpowiadać za poszczególne odcinki programowe i działania PiS. Przed nami młode twarze PiS – ludzie, którzy wniosą dodatkową energię w naszą pracę programową, a i w naszą kampanię – przekonywał Czarnek.
Po jego słowach na scenę weszli posłowie: Krzysztof Ciecióra, Przemysław Drabek, Anna Gębicka, Małgorzata Golińska, Daniel Milewski, Kacper Płażyński, Szymon Pogoda, Katarzyna Sójka, Dariusz Stefaniuk, Andrzej Śliwka, Jarosław Wieczorek, Michał Woś, Magdalena Filipek-Sobczak oraz rzecznik kampanii Mateusz Kurzejewski.
Jak wskazał Czarnek, to nie wszystkie postaci, które będą brały czynny udział w podejmowanych działaniach. – To jest drużyna na zwycięstwo, na ratunek dla Polski, na uczynienie Polski liderem tej części Europy i świata – przekonywał były minister edukacji.
Kaczyński o drodze do wyborów. „Nic nam nie ubyło”
Jeszcze zanim Przemysław Czarnek pojawił się na mównicy, do przybyłych przemówił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS wyjaśniał zamysł stojący za nazwą konferencji. – „Przebudzenie” to jest dwuznaczny tytuł, określenie naszego spotkania, bo przecież nie śpimy i nie spaliśmy ani przez chwilę, ale to określenie ma dwa znaczenia. To drugie odnosi się do sytuacji mobilizacji, sytuacji która towarzyszy – przynajmniej powinna towarzyszyć – podejmowaniu tych najważniejszych zadań – mówił.
Jak wskazywał, w najbliższym czasie organizowane będą konferencje, które podejmą temat m.in. rolnictwa, służby zdrowia, problemów młodzieży i obronności. – To są plany na pierwszą część tego sezonu politycznego, oczywiście w odpowiedniej formie będą przedstawione plany na dalsze miesiące, ale jeżeli ktoś sądzi, ze czegoś nam ubyło, to nie, proszę państwa, nic nam nie ubyło – wskazał Kaczyński.
– Musimy wziąć także pod uwagę przede wszystkim, że te wybory to nie są zwykłe wybory. To, co dzieje się w Polsce od niespełna trzech lat, to jest coś, co zagraża nie tylko jakiemuś krótkiemu kilkuletniemu etapowi naszej historii. To zagraża Polsce, jej statusowi jako suwerennego państwa, jej przyszłości ekonomicznej, temu wszystkiemu, co zostało w ciągu ostatnich trzydziestu kilku lat osiągnięte, temu zbliżeniu się do poziomu zachodniej Europy – przekonywał prezes PiS.
-
Spięcie na linii PiS-Morawiecki. Poszło o jedno zdjęcie, „nie przeginaj”
-
Wyborcy mają ból głowy. Chodzi o kandydata PiS na premiera, nowy sondaż