-
W Krakowie na ul. Solnej, gdzie doszło do tragicznego wypadku, zamontowano progi poduszkowe mające uspokoić ruch.
-
Nagranie radnego dzielnicowego pokazuje, że kierowcy omijają nowe progi, jadąc środkiem jezdni i przekraczając podwójną linię ciągłą.
-
Ekspert od bezpieczeństwa ruchu drogowego krytycznie ocenił wybór progów poduszkowych, sugerując inne rozwiązania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do tragicznego wypadku na ul. Solnej w Krakowie doszło 22 sierpnia. 26-letni Hubert B. stracił panowanie nad swoim pojazdem i wjechał na chodnik, na którym znajdowała się rodzina z ośmiomiesięcznym dzieckiem.
Kobieta i mężczyzna zginęli, natomiast dziecko zostało ciężko ranne. Kierowca usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Zdaniem śledczych w tym przypadku doszło do umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez niezastosowanie się do ograniczenia prędkości do 30 km/h.
Kierowca nie przyznał się do winy, a jako przyczynę wypadku wskazał m.in. zły stan nawierzchni.
Kraków. Na ul. Solnej stanęły progi poduszkowe. Kierowcy je omijają
W piątek na ul. Solnej zaczęła obowiązywać nowa organizacja ruchu. Na jezdni zamontowane zostały tzw. progi poduszkowe. Ich zadaniem jest wymuszenie na kierowcach redukcji prędkości.
Kilka dni później portal Kraków dla Was udostępnił w sieci nagranie autorstwa radnego dzielnicowego Mikołaja Kasieja. Widać na nim, jak kierowcy radzą sobie z nowymi przeszkodami.
Okazuje się, że część z nich je omija, jadąc środkiem jezdni i najeżdżając tym samym na podwójną linię ciągłą, rozdzielającą dwa pasy ruchu o przeciwnych kierunkach.
Zmiana organizacji ruchu na ul. Solnej. Ekspert surowo ocenił ruch magistratu
Władze Krakowa zdecydowały się na montaż progów zwalniających typu poduszkowego po przeanalizowaniu kilku wariantów. Nowe progi miały sprawić, że ruch na Solnej się uspokoi, bez konieczności przeprowadzania kompleksowej przebudowy.
„Rodzaj urządzeń został dobrany odpowiednio do charakteru ruchu, jaki przenosi układ drogowy, oraz adekwatnie do warunków technicznych określonych w przepisach” – przekazał magistrat.
Sprawę skomentował w rozmowie z polsatnews.pl Tomasz Tosza, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego z warszawskiego Biura Zarządzania Ruchem, publicysta brd24.pl. Według niego wybór progów poduszkowych, szczególnie w konfiguracji pozwalającej na ich ominięcie środkiem jezdni, nie znajduje uzasadnienia.
W jego ocenie optymalnym rozwiązaniem byłoby utworzenie po zewnętrznej stronie jezdni miejsc parkingowych, które zwęziłyby ulicę. W opinii eksperta zaparkowane samochody zniechęciłyby nieodpowiedzialnych kierowców do driftowania (technika jazdy samochodem w kontrolowanym poślizgu – red.). – Zwyczajnie obawialiby się oni, że spowodują kosztowne szkody w pojazdach – stwierdził Tosza.
Ekspert uważa też, że na Solnej lepiej niż dwa progi poduszkowe sprawdziłby się pojedynczy próg listwowy o szerokości całej jezdni.
-
Tragiczny wypadek w Krakowie. Są wyniki wizji lokalnej, padła zapowiedź
-
Tragiczny wypadek w Krakowie. Hubert B. usłyszał zarzut