-
Polska może uzyskać do 2040 r. nawet 180 mld zł na zmianach w systemie EU ETS według propozycji Komisji Europejskiej, a kwota ta może wzrosnąć do 240 mld zł w wyniku negocjacji unijnych – wynika z nowej publikacji ekspertów.
-
Eksperci Instytutu Reform wskazują, że zwiększenie środków z systemu będzie wiązało się z bardziej restrykcyjnymi zasadami wydatkowania oraz uzależnione będzie od tempa transformacji przemysłu i energetyki.
-
W publikacji podkreślono znaczenie krajowych działań, takich jak transparentne wykorzystanie środków z ETS, wsparcie dla gospodarstw domowych oraz likwidacja barier prawnych w procesach inwestycyjnych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W połowie lipca Komisja Europejska przedstawiła propozycje zmian w systemie EU ETS. Jest to kluczowy moment trwającej od miesięcy intensywnej debaty o wpływie systemu na konkurencyjność europejskiej gospodarki.
UE chce zmiany w ETS. Czy Polska zyska na nowym systemie?
Negocjacje nad zaproponowaną korektą kursu są szczególnie ważne dla Polski, która stoi przed znaczącym wyzwaniem realizacji sprawiedliwej transformacji ze względu na obecnie wysoki udział wykorzystania paliw kopalnych oraz miliardy płynące do budżetu państwa i polskich firm z systemu.
Według najnowszej publikacji Instytutu Reform Polska może zyskać nawet 180 mld zł na aktualnym kształcie reformy EU ETS Miałoby się to stać w wyniku wolniejszego spadku liczby uprawnień w systemie, przedłużenia funkcjonowania Funduszu Modernizacyjnego do 2040 r., wprowadzenia Banku Dekarbonizacji Przemysłu z preferencyjnym dostępem dla państw o niższych dochodach, a także przedłużenia funkcjonowania Funduszu Innowacyjnego.
Po wdrożeniu propozycji KE polski rząd i polskie podmioty mogą się spodziewać sumy wpływów finansowych z funkcjonowania EU ETS na poziomie ponad 550 mld zł w latach 2026-2040 – oceniają eksperci w publikacji.
Zwiększeniu środków na transformacje ma towarzyszyć ograniczenie swobody rządu w wydatkowaniu miliardów z EU ETS. Co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji krajowych ma trafiać do sektorów objętych EU ETS, a pula solidarnościowa, która dotychczas trafiała na aukcje krajowe i stanowiła przychód dla budżetu państwa, zostanie skierowana do Funduszu Modernizacyjnego o zawężonych wytycznych.
Według autorów publikacji dla dobrego bilansu Polski w zreformowanym ETS konieczny będzie scenariusz przyspieszonej transformacji rozpisany w Krajowym Planie w dziedzinie Energetyki i Klimatu. W tym wypadku koszt zakupu uprawnień przewyższa korzyści finansowe dla Polski o nie więcej niż 7 mld zł rocznie, a po potencjalnym zwiększeniu Funduszu Modernizacyjnego względem propozycji KE lub przedłużeniu koperty dla państw o niższych dochodach w 2. fazie Banku Dekarbonizacji Przemysłu, roczne korzyści finansowe Polski mogą przewyższyć koszty zakupu uprawnień.
– Tempo transformacji w kraju jest znacznie istotniejsze dla bilansu udziału Polski w EU ETS niż wynik negocjacji w Brukseli – podkreśla Aleksander Śniegocki, prezes Instytutu Reform. – Łączne koszty zakupu uprawnień w EU ETS do 2040 r. mogą być dla polskich podmiotów o nawet 270 mld zł niższe – dodaje.
Instytut Reform proponuje także szereg rozwiązań powiązanych z ETS na poziomie krajowym, m.in. bardziej transparentne i strategiczne wykorzystanie przychodów z ETS (wg NIK Polska na walkę z ociepleniem wykorzystuje tylko 1 proc.) czy przekrojowe wsparcie dla gospodarstw domowych w ramach środków z EU ETS.
Kolejne postulaty ekspertów odnoszą się do stworzenia ram krajowej transformacji, zniesienia barier prawnych, przyspieszenia procedur i inwestycji w sieć.