-
23-letni Polak poinformował obsługę lotniska w Poznaniu o posiadaniu materiałów wybuchowych i zagroził detonacją ładunku, jeśli nie zostanie wpuszczony na pokład samolotu do Gruzji.
-
Funkcjonariusze Straży Granicznej obezwładnili mężczyznę na lotnisku i nie znaleźli przy nim żadnych niebezpiecznych przedmiotów.
-
Ewakuowano poznański dworzec, a w pozostawionej tam zielonej walizce nie wykryto zagrożenia; 23-latek został zatrzymany za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do niebezpiecznego incydentu doszło we wtorek na lotnisku Poznań-Ławica. Jak przekazała Straż Graniczna, „obywatel Polski planujący podróż do Gruzji poinformował obsługę o posiadaniu materiałów wybuchowych i zagroził detonacją ładunku pozostawionego na poznańskim dworcu”.
Mężczyzna chciał w ten sposób wymusić możliwość wylotu do Gruzji. Słowa potraktowano jako realne zagrożenie.
Zagroził wysadzeniem dworca w Poznaniu. Akcja Straży Granicznej
Na miejscu interweniowali funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych SG. 23-latek został natychmiast obezwładniony. Mundurowi wykorzystali chwyty obezwładniające oraz środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek.
Funkcjonariusze przeprowadzili również kontrolę pod kątem posiadania przedmiotów niebezpiecznych, urządzeń lub materiałów wybuchowych. Przy mężczyźnie nie znaleziono tego rodzaju przedmiotów.
Jednocześnie służby musiały sprawdzić, czy zagrożenie wskazane przez 23-latka rzeczywiście istnieje. Chodziło o zieloną walizkę, którą mężczyzna miał zostawić na Dworcu Głównym w Poznaniu.
Poznań: Ewakuacja dworca. Sprawdzono pozostawioną walizkę
W związku z potencjalnym zagrożeniem poznański dworzec został ewakuowany. Mundurowi odnaleźli pozostawioną bez nadzoru zieloną walizkę i przystąpili do jej sprawdzenia pod kątem zagrożeń pirotechnicznych. Znajdujący się w walizce przedmiot nie stanowił zagrożenia wybuchowego.
Ostatecznie okazało się, że groźba detonacji była fałszywa. Nie potwierdzono również, by 23-latek miał przy sobie materiały wybuchowe.
Mężczyzna został zatrzymany w związku z fałszywym zawiadomieniem o zagrożeniu. Po interwencji SG 23-latek został przekazany funkcjonariuszom poznańskiej policji. Za zarzucany mu czyn, czyli wywołanie fałszywego alarmu, grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.