Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Leśnicy zawarli układ z „bobrzą mafią”. Tak pomagają lasom w Polsce

Przez Pokój Prasowy13 września, 20266 min odczytu

  • Bobry nad rzeką Libawą budują tamy i przekształcają otoczenie, co pozwala na skuteczne zatrzymywanie wody bez użycia maszyn.

  • Dzięki działalności bobrów powstają nowe środowiska, które zwiększają różnorodność siedlisk i podnoszą poziom wód gruntowych w okolicy.

  • Leśnicy wprowadzili rozwiązania naśladujące naturalne budowle bobrów, aby zatrzymać wodę w lasach i przeciwdziałać skutkom suszy.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Leśnicy poszli na współpracę z bobrami, których jest tak dużo, że można mówić o prawdziwej „bobrzej mafii”. Wszystko zaczęło się od jednej pary, ale z czasem jej potomkowie opanowali kolejne fragmenty terenu. Dziś zwierzęta mają tu własną infrastrukturę, domy, zapasy pożywienia i rozbudowany system tam.

Choć określenie „mafia” jest oczywiście żartobliwe, trudno nie zauważyć, że bobry działają wyjątkowo skutecznie. Zamiast maszyn wykorzystują gałęzie, konary, muł i błoto. W ten sposób przechwytują wodę i tworzą środowisko, z którego korzystają także inne gatunki. Ich działalność może być szczególnie cenna w czasach coraz częstszych susz.

Bobry urządziły sobie własne księstwo nad Libawą


Nad rzeką Libawą zadomowiła się wyjątkowo liczna populacja bobrów. Zwierzęta wykorzystały dostęp do wody i przez lata konsekwentnie przekształcały swoje otoczenie.

Początek tej historii był bardzo niepozorny. Wszystko zaczęło się od jednej pary. Z czasem bobrza rodzina zaczęła się powiększać, a kolejne pokolenia zajmowały następne fragmenty terenu. Dziś można mówić nawet o kilkuset osobnikach. Ich siedlisko obejmuje ponad dwa hektary, które z perspektywy człowieka mogą wyglądać jak nieużytki, ale dla zwierząt stały się doskonale funkcjonującym środowiskiem.

To właśnie tutaj pojawiła się „bobrza mafia”, która zamiast mafijnych interesów prowadzi niezwykle intensywną działalność hydrotechniczną. Bobry budują tamy, kopią, ścinają drzewa i tworzą miejsca, w których mogą bezpiecznie żyć. Ich konstrukcje mają już łącznie kilkadziesiąt metrów.

Bóbr europejski, czyli Castor fiber, jest dużym gryzoniem związanym przede wszystkim ze środowiskiem wodnym. Dorosłe osobniki osiągają zwykle od 80 do 90 cm długości ciała, a ich ogon może mieć 20-30 cm. Masa ciała wynosi zazwyczaj 15-20 kg, choć zdarzają się znacznie większe osobniki.

W Szemrowicach rozmiary ich działalności robią jednak większe wrażenie niż rozmiary samych zwierząt.

Nocą prowadzą wielką budowę


Bobry są przede wszystkim inżynierami środowiska. Nie potrzebują projektu, pozwolenia na budowę ani koparki. Do wznoszenia swoich konstrukcji wykorzystują to, co znajduje się w ich otoczeniu. Ścinają drzewa, wykorzystują gałęzie, konary, fragmenty roślin i błoto, a następnie układają je w taki sposób, aby spowolnić przepływ wody.

Właśnie tak powstał system hydrotechniczny nad Libawą. Jego długość sięga już kilkudziesięciu metrów. Nie jest to jednak pojedyncza tama, która przypadkowo zatrzymała trochę wody. To rozbudowana infrastruktura, która jest systematycznie utrzymywana i powiększana.

Działalność bobrów nie kończy się na tamach. Zwierzęta budują również żeremia, czyli charakterystyczne domy wznoszone z gałęzi, konarów, roślin i mułu. To miejsca odpoczynku, schronienia i wychowywania młodych. W pobliżu znajdują się także zapasy pokarmu, które pozwalają bobrom przetrwać okresy, gdy dostęp do świeżej roślinności jest bardziej ograniczony.

Całość tworzy swoisty bobrzy kompleks mieszkaniowo-gospodarczy. Z punktu widzenia zwierząt jest to po prostu dobrze urządzone siedlisko. Z punktu widzenia człowieka staje się natomiast ciekawym przykładem tego, jak jeden gatunek może zmienić funkcjonowanie całego fragmentu krajobrazu.


Bobry naprawiają ekosystemy, są hydrologicznymi inżynieramiimago stock&peopleEast News


Leśnicy nie chcą już osuszać lasów


Przez dziesięciolecia gospodarka wodna w wielu miejscach opierała się na przekonaniu, że nadmiar wody należy możliwie szybko odprowadzić. Rowy melioracyjne miały usprawniać odpływ wody, a sieć cieków była wykorzystywana do osuszania terenów.

Problem w tym, że warunki klimatyczne coraz wyraźniej pokazują drugą stronę takiego podejścia. Kiedy pojawiają się długotrwałe okresy bez opadów, woda staje się jednym z najcenniejszych zasobów w lesie. Rowy, które dawniej były pełne wody, podczas suszy mogą pozostawać niemal całkowicie suche.

Dlatego leśnicy zaczęli zmieniać sposób myślenia o gospodarowaniu wodą. W przypadku bobra nie potrzeba ciężkiego sprzętu ani skomplikowanych konstrukcji. Zwierzęta wykorzystują naturalne materiały i dzięki temu tworzą system małych zbiorników oraz rozlewisk. Woda nie ucieka tak szybko, lecz zostaje w krajobrazie na dłużej.

Nawet staramy się je naśladować. Robimy w tej chwili jak kiedyś w lasach meliorację rozumiało się przez odprowadzenie nadmiaru wody, tak teraz robimy zastawki, próbujemy zatrzymywać tą wodę jak najdłużej w lesie wiadomych powodów. Lata suszy, wody coraz mniej, rowy, które kiedyś były pełne wody, w tej są praktycznie suche


To istotna zmiana. W czasach, gdy coraz częściej mówi się o suszy hydrologicznej, retencja wody w lasach staje się jednym z ważnych elementów ochrony przyrody i gospodarowania terenami leśnymi.

Bobrza tama działa jak naturalny zbiornik


Dlaczego właściwie obecność bobrów może być tak cenna dla środowiska? Kluczowa jest ich zdolność do zatrzymywania wody.

Kiedy bóbr buduje tamę, przepływ wody zostaje spowolniony. Powstaje rozlewisko, mokradło albo niewielki zbiornik. Woda może dłużej pozostawać na danym obszarze, a część z niej infiltruje do gleby. Dzięki temu efekt działalności bobra nie ogranicza się wyłącznie do samego cieku.

Jak podkreśla w rozmowie z TVP Opole dr Grzegorz Oloś z Fundacji Koło Natury, dzięki działalności bobrów podnosi się poziom wody, a stworzone przez nie warunki przyciągają kolejne gatunki.

To właśnie jeden z najbardziej spektakularnych efektów działalności tych zwierząt. Tam, gdzie wcześniej płynął niewielki ciek albo znajdował się suchszy fragment terenu, po pojawieniu się bobrów może powstać zupełnie nowe siedlisko.


trzy bobry siedzą w wodzie, każdy z nich trzyma w łapach gałązkę i gryzie korę drzewną

Bobry to inżynierowie natury. Zmieniają otaczające środowisko bardziej niż inne gatunkiPiotr KamionkaEast News


Na bobrzych tamach korzystają ptaki, płazy i rośliny


Zatrzymanie wody uruchamia cały łańcuch zmian. Pojawia się roślinność wodna, zwiększa się liczba miejsc odpowiednich dla płazów i gadów, a rozlewiska mogą stać się atrakcyjne dla ptaków.

Czaple, żurawie i ptaki brodzące mogą korzystać z płytkich zbiorników oraz podmokłych terenów. W wodzie i na jej brzegach pojawiają się organizmy, które wcześniej nie miały tam odpowiednich warunków do życia.

W ten sposób bóbr nie tylko tworzy własne siedlisko. Jego działalność wpływa na całą lokalną sieć zależności przyrodniczych. To właśnie dlatego bóbr bywa określany mianem „inżyniera ekosystemu”. Zwierzę samo nie musi być odpowiedzialne za wszystkie późniejsze zmiany. Wystarczy, że zmieni podstawowy parametr środowiska, czyli dostępność i sposób przepływu wody. Resztę wykonuje przyroda.

Powstające rozlewiska zwiększają różnorodność siedlisk. W jednym miejscu mogą funkcjonować środowiska wodne, podmokłe i lądowe, a każde z nich przyciąga inne organizmy. W efekcie niewielka bobrza tama może mieć wpływ znacznie większy, niż sugerowałby jej rozmiar.

Bóbr pomaga zatrzymać wodę w glebie


Najważniejsza korzyść z obecności bobrów może być jednak mniej widoczna na pierwszy rzut oka. Chodzi o wodę, która zostaje w glebie.

Kiedy woda jest szybko odprowadzana rowami i ciekami, teren znacznie szybciej wysycha. Gdy jej odpływ zostanie spowolniony, większa ilość może pozostać w krajobrazie. Część trafia do gleby, część zostaje w zbiornikach i rozlewiskach, a część jest stopniowo uwalniana.

Właśnie dlatego bobrze tamy mogą pomagać ograniczać skutki suszy. Nie oznacza to oczywiście, że jeden gatunek rozwiąże problem niedoboru wody. Pokazuje jednak, że naturalne procesy mogą być wartościowym uzupełnieniem działań prowadzonych przez człowieka.

W lasach ma to szczególne znaczenie. Drzewa potrzebują wody, podobnie jak cała leśna roślinność i zwierzęta. Jeśli woda zostanie zatrzymana w krajobrazie, lokalny ekosystem może zyskać większą odporność na okresy bez opadów.

Układ jest zatem prosty. Bobry zatrzymują wodę, a leśnicy nie przeszkadzają, bo ich działalność, nie przestępcza, doprowadziła do podniesienia poziomu wód gruntowych



Bóbr zanurzony w wodzie trzyma w łapach kawałek pokarmu, a wokół unoszą się odbicia zieleni z otoczenia przyrody.

Nie wiadomo, ile bobrów jest w Polsce123RF/PICSEL


Leśnicy zaczynają naśladować bobry


Historia z Szemrowic pokazuje więc nietypowy sojusz. Bobry robią to, co robią od pokoleń, a człowiek zaczyna dostrzegać, że ich rozwiązania mogą być niezwykle skuteczne.

Zamiast walczyć z każdą tamą, w miejscach, gdzie działalność zwierząt nie powoduje istotnych szkód, można pozwolić naturze działać. Leśnicy jednocześnie budują własne zastawki i inne rozwiązania retencyjne, które mają zatrzymywać wodę w lesie.

Czytaj Dalej

Anakonda w Niemczech. Ogromny wąż dusiciel wygrzewał się nad Dunajem

Zakopali w ziemi 2 tys. par majtek. Zaskakujący eksperyment

Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

Wygląda jak jajo i cuchnie jak padlina. Niektórzy jedzą go na surowo

Pochowali ją w trumnie z grzybów. Po 45 dniach prawie nic nie zostanie

Zagrajmy w „państwa-miasta” z drapieżnymi ssakami. Spróbuj odgadnąć

Jaguarundi to mityczny kot Ameryki. Trochę jak kot, trochę jak kuna

Zielona energia to tysiące miejsc pracy, także w Polsce. Ale brakuje ludzi

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.