– Koszty tankowania w Polsce są rekordowo wysokie. Benzyna bezołowiowa 95 i olej napędowy nigdy nie były droższe na stacjach, a to jeszcze nie koniec podwyżek. W najbliższych dniach cena diesla powinna przebić psychologiczną barierę 9 złotych za litr paliwa – piszą eksperci e-petrol.pl podkreślając, że rekordowe rachunki za tankowanie to efekt pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.
Nim jednak konkretne prognozy na najbliższe dni rzut oka na mijający tydzień. Analitycy wskaują, że upłynął on pod znakiem kolejnych wzrostów w hurtowych cennikach producentów paliw.
– Metr sześcienny 95-oktanowej benzyny, który jest dzisiaj wyceniany średnio na 6370,40 zł, od poprzedniego piątku podrożał o 292,60 zł. Jeszcze mocniej, bo o 341,60 zł, wzrosła w tym okresie cena oleju napędowego. Dzisiaj metr sześcienny diesla kosztuje w rafineriach średnio 7509,20 zł/metr sześc. – wyliczają analitycy.
Eksperci podkreślają, że choć w tym tygodniu skala podwyżek na stacjach paliw była spora, to i tak nie oddaje w pełni zakresu zmian, z jakim mieliśmy do czynienia na hurtowym rynku paliw. W przypadku 95-oktanowej benzyny E10 nastąpił wzrost o 10 groszy do poziomu 7,99 zł/l. Średnia cena oleju napędowego urosła o 14 groszy, wskutek czego wyniosła 8,89 zł/l. Autogaz podrożał o 13 groszy i jego aktualna cena to 3,10 zł/l.
Diesel za 9 zł, „95” za 8 zł? Fatalne prognozy na przyszły tydzień
Czego możemy spodziewać się w przyszłym tygodniu? Jak wspomniano, w przypadku diesla może dojść do przełamania psychologicznej bariery 9 zł za litr. Prognozowany przedział na okres 21-27 września dla oleju napędowego to 8,99-9,28 zł/l. Cena popularnej “95” może natomiast przebić próg 8 zł za litr (przewidywany przedział wynosi 7,97-8,11 zł/l). Z kolei autogaz ma kosztować od 3,10 do 3,21 zł za litr.
Z najnowszego sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że blisko dwie trzecie Polaków (66 proc.) spodziewa się, że w najbliższym czasie ceny paliw przekroczą granicę 10 zł/l. Niespełna 15 proc. ankietowanych uważa, że do tego nie dojdzie, a 19,3 proc. udzieliło odpowiedzi “trudno powiedzieć”.