-
Mężczyzna, który zaatakował swoją byłą partnerkę w Sieprawiu, był objęty postępowaniem prokuratorskim i wkrótce miał zostać przeciwko niemu skierowany akt oskarżenia.
-
W piątek kobieta została postrzelona przez byłego partnera, po czym sprawca odebrał sobie życie; ranna została zabrana do szpitala, a jej stan jest stabilny.
-
Śledczy zabezpieczyli przedmioty z samochodu należącego do mężczyzny – ustaliła Interia.
-
Służby wyjaśniają okoliczności zdarzenia oraz pochodzenie broni.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek w Sieprawiu pod Myślenicami. 45-letnia kobieta zawiadomiła służby, że pod jej domem awanturuje się i grozi jej 47-letni były partner. Mężczyzna oddał w jej kierunku co najmniej jeden strzał z broni czarnoprochowej, raniąc kobietę w okolicach żuchwy i nogi, a następnie postrzelił się.
Mimo reanimacji jego życia nie udało się uratować, natomiast ranna 45-latka trafiła do szpitala. Jej stan lekarze określili jako stabilny. Para od pewnego czasu nie mieszkała razem, a kobieta wcześniej wymeldowała byłego partnera z mieszkania w Sieprawiu.
Tragedia w Sieprawiu. Prokuratura: Mężczyzna miał stanąć przed sądem
Jak potwierdził Interia, nie była to pierwsza taka sytuacja między byłymi partnerami. Na początku 2026 roku do Prokuratury w Myślenicach wpłynęło zawiadomienie dotyczące gróźb, które mężczyzna miał kierować wobec 45-latki.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Tomasz Waszczuk przekazał Interii, że wobec 47-latka prowadzone było postępowanie.
– Było prowadzone postępowanie przygotowawcze. Materiały były praktycznie skompletowane. Zgromadzono dowody pozwalające na skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko temu człowiekowi. Sprawa była dosłownie na ukończeniu – mówił Tomasz Waszczuk.
Jednocześnie rzecznik potwierdził Interii, że w sprawie nie została wdrożona procedura Niebieskiej Karty.
Siepraw. Nowe informacje Interii po strzelaninie
Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności piątkowego zdarzenia. Jak przekazał Interii Tomasz Waszczuk, prokurator przeprowadził oględziny samochodu należącego do 47-latka. Pojazd zlokalizowano w pewnej odległości od domu kobiety, do której mężczyzna przyjechał.
– Tam zabezpieczono różne przedmioty. Będą prowadzone badania – powiedział prokurator.
Prok. Waszczuk nie ujawnił szczegółów dotyczących wszystkich zabezpieczonych przedmiotów. Zaznaczył przy tym, że nie mają one bezpośredniego związku ze zdarzeniem.
– A to, skąd mężczyzna miał broń i wszelkie okoliczności, będziemy ustalać – dodał.
Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg wydarzeń, w tym okoliczności, w jakich 47-latek pojawił się w pobliżu domu byłej partnerki i oddał strzały.