Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Uratowali wielkiego bobra. „Nie reagował na bodźce”. Intensywna terapia

Przez Pokój Prasowy20 września, 20263 min odczytu

  • W Poznaniu znaleziono 22-kilogramowego bobra w bardzo złym stanie, który nie reagował na bodźce i wymagał intensywnej terapii oraz tlenu.

  • Fundacja Z Dzikiej Strony rozpoczęła diagnostykę i leczenie zwierzęcia, które wykazywało objawy masywnego urazu mięśniowego, jednak bóbr odzyskał siły i jego stan się ustabilizował.

  • Bóbr jest gatunkiem chronionym w Polsce od XI wieku, a po prawie całkowitym wyginięciu w XX wieku, dzięki reintrodukcji liczebność bobrów wzrosła i obecnie można je spotkać w całym kraju.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Bóbr to największy polski gryzoń. Ważyć może nawet przeszło 30 kg. Zwierzę z Poznania miało 22 kg, a zatem mieliśmy do czynienia z bobrem okazałym. Nie wiadomo, co mu się stało. Być może został uderzony przez samochód. „Przy braku widocznych obrażeń zewnętrznych i w obrębie kluczowych narządów, jego stan wskazywał na silne uderzenie (najpewniej przez samochód)” – pisze Fundacja Z Dzikiej Strony, która wezwana na miejsce, zajęła się zwierzęciem.

Gryzoń był nieprzytomny, nie reagował na bodźce. Nie uciekał, był skrajnie osłabiony, nie wyglądało to dobrze. Wymagał pilnej pomocy i ta została mu udzielona przez Fundację Z Dzikiej Strony. „Od razu rozpoczęliśmy diagnostykę i intensywną terapię. W badaniu krwi szczególnie zaalarmowały nas bardzo wysokie parametry wskazujące na masywny uraz mięśniowy” – czytamy na profilu fundacji.

Na szczęście płynoterapia, opieka i czas zrobiły swoje – bóbr stanął na nogi i odzyskał świadomość oraz siły. Jak podaje fundacja, pojawił się piękny apetyt, siła, zwiększona aktywność i coraz większa niezależność. „Dziś sytuacja jest stabilna i wszystko wskazuje na to, że zmierzamy w dobrą stronę” – czytamy.

Bóbr w Polsce niemal wymarł jako gatunek


Bóbr jest gatunkiem chronionym w Polsce, a jeszcze w XX wieku był na skraju wymarcia. Liczba bobrów przed II wojną światową drastycznie spadła, a zaraz po wojnie zostały ostatnie osobniki na Suwalszczyźnie. Od nich zaczął się proces ich ratowania.


Nie wiadomo, ile bobrów jest w Polsce123RF/PICSEL


W latach siedemdziesiątych reintrodukcją bobra w Polsce kierował prof. Wirgiliusz Żurawski. – Różne wytrychy były wtedy stosowane – mówi prof. Tadeusz Mizera. – Choćby taki, że przekonywał władze PRL, iż hodowla bobrów to przyszłość przemysłu futrzarskiego i szansa na dewizy. Oczywiście, tak naprawdę chodziło nie o ich futro, ale o to, by dostać środki na odtworzenie gatunku.

To moment, gdy losy bobra w Polsce się ważyły. Mogliśmy go już w naszej faunie nie mieć. Na szczęście reintrodukcja się udała, a do prof. Żurawskiego dołączył też poznański prof. Ryszard Graczyk z Akademii Rolniczej w Poznaniu. Wzorem Żurowskiego chwytał żywcem bobry i osiedlał je na nowych terenach, ale mądrze. Nie pojedyncze sztuki, lecz całe rodziny. Podziałało, dzisiaj bobry spotykane są w całym kraju. Nawet w miastach, gdzie narażone są na kolizje z samochodami.

Warto pamiętać, że bóbr był pierwszym zwierzęciem chronionym w Polsce. Ochroną objął go jeszcze Bolesław Chrobry w XI wieku.


Żubr, bóbr, łoś… je znają wszyscy. A kto słyszał o tych ssakach Polski?

jenot stojący na zielonej trawie, z charakterystycznym ciemnym futrem na pyszczku i prążkowanym umaszczeniem na bokach

Czytaj Dalej

Jelenie żyjące w polskich górach wpadły w agresywny amok. Co się dzieje?

Polskie ptaki, które zadziwiają. Spróbuj, czy o tym wiesz

Ruszyły szczepienia na straszną chorobę. Lekarze: nie wiemy, czy zadziałają

Wydawało się, że już jest dobrze. Znowu wybuchł pożar lasów. Są ofiary

Wielki wieloryb robi rzecz niebywałą. Dzięki sercu wielkości pianina

Egzotyczny ptak pojawił się blisko Warszawy. Skąd się tutaj wziął?

Pustosz kradnik to wielki szkodnik. Zjada drewno i żywność

Ptaki osiedliły się na wyspach na Zalewie Szczecińskim. Masowo

Palisz gałęzie na swojej działce? Możesz zapłacić za to nawet 5 tys. zł

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.