Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w sierpniu wyższa o 3,8 proc. rok do roku. Odczyt ten okazał się niższy niż prognozowali eksperci (konsensus rynkowy wynosił 4,5 proc.). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 0,3 proc.
Sprzedaż detaliczna w sierpniu poniżej oczekiwań
Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna, wyśrubowane oczekiwania ekspertów mogły wynikać z przywrócenia na dwa ostatnie tygodnie sierpnia rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Pierwsza odsłona pakietu wspomagała sprzedaż w okresie kwiecień-czerwiec br. – Kolejna edycja programu CPN w II połowie sierpnia nie podbiła jednak wyraźnie sprzedaży paliw – komentują ekonomiści ING BSK.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w poprzednim miesiącu o 4,6 proc. wyższa niż przed rokiem, a zarazem o 1 proc. wyższa niż w lipcu.
Z danych zaprezentowanych przez GUS wynika, że w ostatnim miesiącu wakacji największy wzrost sprzedaży detalicznej odnotowano w grupie „pojazdy samochodowe, motocykle, części” (wzrost o 11,7 proc.). To oznacza, że w sierpniu Polacy kupowali o jedną dziesiątą więcej rzeczy z tego obszaru niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Spory wzrost nastąpił również w kategoriach: „meble, RTV, AGD” (o 10,6 proc.), a także „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” (o 6,2 proc.).
GUS zwraca uwagę, że w kategorii „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” nastąpił wzrost sprzedaży o 1 proc. Spadek sprzedaży odnotowano w obszarach: „tekstylia, odzież obuwie” (o 2,7 proc.).
GUS poinformował również, że w sierpniu – w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wartość sprzedaży detalicznej przez internet w cenach bieżących była o 17,5 proc. wyższa, a udział sprzedaży przez internet w sprzedaży „ogółem” zwiększył się z 8,1 proc. do 9 proc.
Sprzedaż detaliczna towarów (zarówno konsumpcyjnych, jak i niekonsumpcyjnych) jest kluczowym wskaźnikiem popytu wewnętrznego, który stanowi główny motor napędowy polskiego PKB, odzwierciedlając realną siłę nabywczą i nastroje finansowe Polaków.