-
33-letni mieszkaniec Kraśnika Górnego z zarzutem usiłowania zabójstwa i czynnej napaści na funkcjonariusza.
-
Policjant został postrzelony w głowę, jego stan jest ciężki, przeszedł operację.
-
Mężczyzna przyznał się do stawianych zarzutów, a sąd rozpatruje wniosek o jego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
-
Podejrzany był wcześniej wielokrotnie karany w Niemczech, między innymi za przestępstwo związane z nielegalnym obrotem bronią i amunicją.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska poinformowała, że bolesławieccy śledczy postawili 33-letniemu mieszkańcowi Kraśnika Górnego (pow. bolesławiecki) zarzuty usiłowania zabójstwa i czynnej napaści na wykonującego czynności służbowe policjanta. Mężczyzna jest też podejrzany o nielegalne posiadanie broni.
Strzelił do policjanta w głowę. „Przyznał się do przestępstw”
– Przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Złożył wyjaśnienia – poinformowała prok. Węglarowicz-Makowska. Dodała, że grozi mu od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Przekazała również, że stan 29-letniego policjanta, który został postrzelony w głowę, jest bardzo ciężki. Z ustaleń wynika, że obrażenia zagrażają jego życiu, funkcjonariusz przeszedł operację.
Podkom. Anna Kublik-Rościszewska, rzeczniczka policji w Bolesławcu, mówiła w rozmowie z Interią, że rannego mundurowego do szpitala zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Prokurator Rejonowy w Bolesławcu skierował do tamtejszego sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu.
Strzelanina w Kraśniku Górnym. Podejrzany był wcześniej karany w Niemczech
Jak zrelacjonowali śledczy, do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 11, na terenie jednej z posesji w Kraśniku Górnym. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu na jednej z posesji wykonywali czynności służbowe wobec osoby podejrzewanej o kradzieże. Policjanci mieli podejrzewać, że mogą znajdować się tam skradzione przedmioty.
33-latek miał wrócić do domu, gdy policjanci na miejscu prowadzili swoje działania. Kublik-Rościszewska mówiła w czwartek Interii, że w kierunku policjantów padły łącznie dwa strzały.
– Sprawca, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia jednego z policjantów, oddał w jego kierunku strzał z broni palnej w postaci pistoletu samopowtarzalnego Browning HP kal. 9 mm – poinformowali śledczy. Po strzelaninie podejrzany miał rzucić się do ucieczki, wyrzucił też broń. Został zatrzymany w trakcie pościgu.
Z przekazanych przez prokuraturę informacji wynika, że podejrzany był już wcześniej wielokrotnie karany sądownie na terenie Niemiec. W 2024 roku jego sprawę rozpatrywał sąd w Bautzen. Wówczas chodziło o przestępstwo związane z nielegalnym wywozem lub przywozem broni palnej, części i elementów tej broni oraz amunicji.