-
Rosyjski minister spraw zagranicznych odniósł się do polskich planów dotyczących produkcji amerykańskich rakiet Patriot i wspomniał o doktrynie wojennej swojego kraju.
-
W Polsce rozważana jest produkcja rakiet do systemów Patriot, a działania te mają być częścią międzynarodowej współpracy z udziałem USA, Niemiec, Holandii i Szwecji.
-
Siergiej Ławrow określił działania Europy jako prowadzenie wojny przeciwko Rosji, odnosząc się do dostaw broni dla Ukrainy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na początku sierpnia wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że Polska wyraziła gotowość do produkcji rakiet do systemów Patriot.
– Podpisana przez nas podczas szczytu w Ankarze umowa z USA, Niemcami, Holandią i Szwecją na budowę centrum serwisowego naszych pocisków do systemów Patriot, to niezbędny krok na drodze do własnej produkcji tego uzbrojenia – przekonywał polityk.
Ławrow o produkcji rakiet przez Polskę. „Mamy doktrynę wojenną w tej sprawie”
Tomczyk oceniał, że deklaracja prezydenta USA Donalda Trumpa dot. przekazania Ukrainie licencji na produkcję rakiet do Patriotów to pewne uproszczenie. Zdaniem Tomczyka Kijów nie otrzyma jej z dnia na dzień. – Przewiduję, że proces ten zwieńczy utworzenie międzynarodowego konsorcjum z udziałem Polski. W efekcie na naszym terytorium oraz dwóch, trzech innych państw europejskich zostanie uruchomiona produkcja pocisków Patriot – mówił.
Wcześniej wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zaproponowała Amerykanom, że Polska może rozpocząć produkcję rakiet do systemów Patriot we współpracy z USA i Ukrainą.
O kwestię uruchomienia produkcji tych rakiet przez Polskę oraz „skalę zaangażowania Europy w konflikt w Ukrainie” został zapytany we wtorek szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow.
– Mamy doktrynę wojenną w tej sprawie, na którą prezydent (Władimir Putin – red.) wielokrotnie się powoływał. Apeluję do was o uważne przestudiowanie odpowiedniego fragmentu tego kluczowego dokumentu – powiedział dziennikarzom na marginesie 23. dorocznego spotkania Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego Wałdaj.
Wspomniana przez polityka doktryna to liczący kilkadziesiąt stron dokument zatwierdzony przez Putina, w którym dużo uwagi poświęcono zdarzeniom określanym jako „zagrożenie wojenne wobec Rosji”.
Ławrow o działaniach hybrydowych Rosji: To wy toczycie wojnę przeciw nam
Minister spraw zagranicznych Rosji nie sprecyzował, jakie konkretne zapisy rosyjskiej doktryny ma na myśli. Można jednak przypuszczać, że chodzi o wielokrotnie formułowane przez Moskwę groźby, że państwa zaangażowane w konflikt w Ukrainie mogą zostać potraktowane przez Rosję jako bezpośredni przeciwnicy.
Podczas tego samego spotkania Ławrow został też zapytany przez brytyjskiego dziennikarza, czy Rosja prowadzi „tajną wojnę hybrydową przeciwko państwom europejskim”.
– Ma pan na myśli, że niszczymy drony i rakiety, które Wielka Brytania i Europa kontynentalna dostarczają Ukraińcom, a oni potem do nas strzelają? Czy o to panu chodzi? – zapytał Ławrow, na co dziennikarz – według rosyjskich mediów propagandowych – miał odpowiedzieć twierdząco.
– No cóż, jeśli przyznajecie, że strzelają do nas z waszej broni, a my zestrzeliwujemy tę broń, to nazywajcie to, jak chcecie. Ale nie mam wątpliwości, że to wojna, którą Europa toczy przeciwko nam. Rozmawiamy o tym od dawna – skwitował szef rosyjskiej dyplomacji.
Źródło: TASS
-
Rosjanie zastawili „pułapkę” na szefa MSZ Niemiec. Zacharowa szydzi
-
Ławrow spotkał się z szefem niemieckiego MSZ. „Wyjął kartkę i przeczytał”