Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polityka

Prezydent robi krzywdę sobie i PiS. Ma złych doradców albo kompleksy – Wprost

Przez Pokój Prasowy1 października, 20264 min odczytu


W niedzielę odbyły wybory prezydenckie w Krakowie. Jak podała Państwowa Komisja Wyborcza, najwięcej głosów zdobyli: Łukasz Gibała, kandydat niezależny (36,38 proc.) i Monika Piątkowska (29,91 proc.), którzy 11 października spotkają się w drugiej turze wyborów. Na dalszych pozycjach uplasowali się: Michał Drewnicki z PiS (17,5 proc.), Aleksandra Owca z Razem (6,91 proc.), Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy (4,81), Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej (4,11 proc.) oraz Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej (0,37 proc.).


CAŁA ROZMOWA:


„To ważny sygnał dla Zandberga i Czarzastego”


Zaskoczeniem pierwszej tury jest wynik kandydatki Razem, która zdobyła lepszy wynik niż przedstawicielka Nowej Lewicy. Były lider lewicy, Grzegorz Napieralski przyznaje w „Rozmowie Wprost”, że to nie jest „ani tragedia dla Nowej Lewicy, ani wielki sukces Razem”.


– Wynik partii Lewicy Włodzimierza Czarzastego nie jest najlepszy, jest trudny. To jest też pytanie do polityków Razem: czy lepiej mieć 4,5 proc. i być poza Sejmem, czy być w Sejmie i mieć wpływ na rzeczywistość, nawet będąc krytycznym wobec partnerów? Ale z porażek trzeba wyciągać wnioski. Sam miałem w życiu i sukcesy, i porażki. Czasami porażki są lepsze niż sukcesy, bo uczą pokory i pokazują, że można wszystko poukładać inaczej. Zatem i dla Adriana Zandberga, i dla Włodzimierza Czarzastego to jest ważny sygnał. Gdyby wspólnie zawalczyli o Kraków, byłoby to coś ekstra, bo w miejscu niekoniecznie przychylnym lewicy zawalczyliby o 12–15 proc. Pytanie tylko, czy są w stanie usiąść i porozmawiać (o wspólnej liście w wyborach do parlamentu – red.). – mówi poseł KO.


Dodaje jednak, że wybory w Krakowie wcale nie muszą mieć przełożenia na przyszłoroczne wybory parlamentarne. – Kraków to jest bardzo ciekawe miasto, inne niż wszystkie. Nasza dawna stolica, miasto bardzo intelektualnie rozbudzone, z wielkimi tradycjami i historią. Więc trzeba na te wybory patrzeć jako na wybory w Krakowie, a nie w Polsce, nie można ich przyrównywać – ocenia parlamentarzysta.

„Gibała nie ma atutów i argumentów, by przekonać wyborców PiS”


Na pytanie, kto ma większe szanse na wygraną w drugiej turze krakowskich wyborów, Grzegorz Napieralski odpowiada: – Nie wiem, jak wybiorą mieszkańcy Krakowa i czym się tak naprawdę będą kierowali, ale pamiętam, że kiedyś nikt nie dawał szans prof. Majchrowskiemu, który był poparty przez SLD, a on wygrał te wybory. Mimo że SLD było wtedy absolutnie w odwrocie i miało swoje problemy, to mieszkańcy i mieszkanki Krakowa zagłosowali na Majchrowskiego – człowieka stamtąd. (…)

Teraz Monika Piątkowska ma o wiele większe szanse niż Gibała, ponieważ wyborcy kandydatów, którzy już odpadli – Konfederacji, czy PiS – raczej mogą już nie pójść do wyborów. Pomyślą: „Mojego kandydata, mojej kandydatki nie ma, więc po co?” – uważa polityk.


– Proszę mi powiedzieć, co takiego ma Łukasz Gibała, co przekonałoby wyborcę PiS, żeby na niego zagłosować? Ja nie wiem. Uważam, że nie ma dzisiaj takich atutów i argumentów, żeby powiedzieć do tego wyborcy czy wyborczyni: „zagłosuj na mnie” – akcentuje polityk.


Na uwagę dziennikarki „Wprost”, że Gibała ma jedną znaczącą zasługę – udało mu się doprowadzić do referendum w Krakowie – poseł odparł:


– Chwała mu za to, to jest jego sukces, ale na tym się kończy. Pytanie, czy on może coś zakomunikować wyborcom Konfederacji czy PiS? Był w Platformie Obywatelskiej, był w Ruchu Palikota. Dzisiaj ludzie oglądają internet, szukają informacji – na pewno wyświetlą im się konferencje Gibały z Palikotem czy z Platformą, więc dla nich to nie będzie łatwy wybór – tłumaczy.

„Piątkowska ma czytelny przekaz”


Jak mówi, u Moniki Piątkowskiej jest „całkowicie inaczej”. – Ona ma bardzo czytelny przekaz: „Chciałabym zostać prezydentką Krakowa, mam jasny cel, jak Krakowem rządzić, ale też jestem po tej stronie politycznej”. Może przyjść do wyborców partii Razem, Nowej Lewicy czy innych środowisk skłonnych zagłosować na koalicję rządzącą i powiedzieć: „Słuchajcie, mamy do wyboru albo mojego przeciwnika, albo mnie. Lepiej, żebym to ja wygrała, bo to będzie też rzutowało na przyszłoroczne wybory”. Mówiąc prościej: ona ma argumenty, żeby przekonać innych wyborców do siebie, i to będzie wiarygodne. Gdybym ja był dzisiaj mieszkańcem Krakowa i był wyborcą Lewicy, to poszedłbym zagłosować na nią, bo nie chciałbym, żeby ktoś z boku został wybrany – być może przy pomocy głosów PiS – zaznacza polityk.


Napieralski odniósł się też sporu na linii prezydent-rząd w sprawie ceny paliw na stacjach benzynowych: – Naprawdę nie rozumiem prezydenta Nawrockiego. Czy on ma jakiś kompleks wobec Donalda Tuska lub koalicji? Czy ma jakieś deficyty osobowościowe? To, co robi, jest bardzo szkodliwe. Obserwowałem różnych prezydentów i to jest pierwszy, który zachowuje się tak dziwnie i niebezpiecznie dla Polski. Wetowanie ustaw pomagających ludziom tylko po to, żeby zrobić na złość, czy niepodpisywanie nominacji ambasadorskich – to się nigdy nie zdarzało. Świętej pamięci Lech Kaczyński potrafił prowadzić dialog. Były spory, ale potrafił usiąść do rozmowy z Donaldem Tuskiem czy ze mną, gdy reprezentowałem opozycyjną Lewicę, jeśli chodziło o sprawy ważne dla kraju – podkreśla poseł.


„Nawrocki robi krzywdę sobie i PiS”


– Jeżeli Orlen ma miliardowe zyski i możemy je wykorzystać, żeby paliwo nie kosztowało powyżej 8 zł, to czemu tego nie zrobić? Prezydent już raz zawetował ustawę, nie mając własnego pomysłu, a teraz nagle ma lepszy? Nie on rządzi budżetem państwa. On robi krzywdę sobie i PiS-owi. Sondaże mu od tego nie rosną, a zaufanie spada. Dogania go Radek Sikorski, dogania Donald Tusk. Jeśli urzędującego prezydenta dogania premier i wicepremier, to dla prezydenta jest bardzo źle. Nie wiem, czy ma złych doradców, czy własne kompleksy – zastanawia się polityk.

– Rozmawiam tam z wyborcami PiS-u, Konfederacji, KOi i Lewicy. Dzisiaj ci ludzie są przekonani, że drogie paliwo to nie jest nasza wina. Wiedzą, że chcemy je obniżyć, a prezydent to blokuje i sami nie wiedzą po co. Prezydent powinien się zastanowić, czy robi mądrze. Ja uważam, że niemądrze – akcentuje Grzegorz Napieralski.

Czytaj Dalej

Antoni Dudek o planach prezydenta przed wyborami. „W tym roku nie było efektu Nawrockiego” – Wprost

Rosja zaprzecza rozmowom z USA o więźniach politycznych i złagodzeniu sankcji – Wprost

Sondaż dla „Wprost” przed II turą wyborów w Krakowie. Gibała z przewagą nad Piątkowską – Wprost

Donald Tusk zorganizował akcję w mediach społecznościowych. Apeluje o udział – Wprost

Proces ws. tekstu Onetu o Karolu Nawrockim i tajemnicach Grand Hotelu. „A co to za obyczaje?” – Wprost

Michał Moskal został nakłoniony przez kierownictwo PiS do zawieszenia członkostwa? Nowe fakty – Wprost

Sikorski porównał zegarki Nawrockiego i Trumpa. Wspomniał o „godności narodowej” – Wprost

Kongres PiS w Warszawie. Daniel Obajtek twarzą planu gospodarczego w programie wyborczym – Wprost

Budżet Rosji na 2027 rok. 17,1 bln rubli na obronność, cięcia socjalu – Wprost

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.