-
10 procent Niemców wyraża zadowolenie z pracy kanclerza Friedricha Merza, co jest najniższym wynikiem w historii sondaży Deutschlandtrend.
-
Alternatywa dla Niemiec (AfD) zyskała w sondażu poparcie na poziomie 27 procent, przewyższając CDU/CSU, które uzyskało 20 procent.
-
Znacznie wyższą ocenę niż kanclerz otrzymał minister obrony Boris Pistorius, którego pozytywnie ocenia 50 procent respondentów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
10 proc. Niemców jest zadowolonych z pracy kanclerza Friedricha Merza – wynika z najnowszego sondażu Deutschlandtrend dla telewizji ARD.
Notowania Merza spadły w porównaniu z początkiem września, kiedy pozytywnie jego pracę oceniało 13 proc. ankietowanych.
Obecny wynik jest najniższy nie tylko w czasie jego urzędowania, ale także spośród wszystkich kanclerzy ocenianych w sondażach Deutschlandtrend od niemal 30 lat.
Opublikowane badanie przynosi również niekorzystne wyniki dla partii Merza. Gdyby wybory do Bundestagu odbyły się na przełomie września i października, chadecki blok CDU/CSU mógłby liczyć na 20 proc. głosów, o 1 pkt proc. mniej niż na początku września.
Tylko co dziesiąty Niemiec jest zadowolony. Merz mierzy się z historycznie niskim poparciem
Największym poparciem cieszyłaby się prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), na którą chce głosować 27 proc. respondentów. Wynik ugrupowania nie zmienił się w ciągu miesiąca.
Zieloni uzyskaliby 16 proc., a współrządząca z chadecją SPD – 13 proc. Na Lewicę zagłosowałoby 11 proc. badanych. Liberalna FDP z wynikiem 4 proc. nie przekroczyłaby pięcioprocentowego progu wyborczego.
Znacznie lepiej od kanclerza oceniany jest minister obrony Boris Pistorius z SPD. Z jego pracy zadowolonych lub bardzo zadowolonych jest 50 proc. badanych
Szefa niemieckiej dyplomacji Johanna Wadephula z CDU pozytywnie ocenia 34 proc. respondentów, a ministra spraw wewnętrznych Alexandra Dobrindta z CSU – 27 proc.
Z pracy ministra finansów i wicekanclerza Larsa Klingbeila zadowolony jest co piąty respondent, a minister pracy Baerbel Bas – około co szósty. Oboje reprezentują SPD.
Sondaż pod koniec września drogą telefoniczną oraz internetową przeprowadził instytut Infratest dimap na reprezentatywnej próbie 1303 osób uprawnionych do głosowania.
6 września AfD zdecydowanie wygrała wybory w kraju związkowym Saksonia-Anhalt, uzyskując w tym landzie na wschodzie Niemiec 43,8 proc. głosów przy 17,2 proc. CDU.
Dwa tygodnie później, 20 września, AfD zwyciężyła również w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie otrzymała 38,2 proc., a CDU uzyskała tu jedynie 4,9 proc. głosów i po raz pierwszy w swojej historii nie przekroczyła progu wyborczego w wyborach do parlamentu kraju związkowego.
Rozczarowujące wyniki CDU nasiliły w Niemczech debatę na temat tego, czy Merz powinien pozostać na stanowisku kanclerza i lidera chadeków.