W okresie wakacyjnym pojawiło się wiele spekulacji na temat możliwej przyszłości Szymona Hołowni. Jeden ze scenariuszy zakładał, że założyciel Polski 2050 wejdzie do rządu. Co więcej, pojawiały się pogłoski, że mógłby zostać wicepremierem oraz ministrem funduszy i polityki regionalnej. Objęcie tej ostatniej funkcji oznaczałoby koniec pracy w gabinecie Donalda Tuska Katarzyny Pełczyńskiej Nałęcz.
Szymon Hołownia wejdzie do rządu? Polacy reagują. Nowy sondaż
W sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” zapytano Polki i Polaków, czy Szymon Hołownia powinien zostać ministrem funduszy i polityki regionalnej. 68 proc. respondentów nie chce, aby do tego doszło, a 32 proc. widzi szefa klubu Polski 2050 w roli ministra. Co ważne, w wynikach pominięte zostały głosy osób niezdecydowanych.
Badanie wykonano w dniach 21-22 września na próbie 1029 dorosłych Polaków.
Reaktywacja Trzeciej Drogi? Szymon Hołownia reaguje
Kilka tygodni temu w wywiadzie dla „Wprost” Szymon Hołownia został zapytany, czy reaktywacja Trzeciej Drogi, czyli koalicji Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego, jest możliwa. – Być może rzeczywiście potrzebna jest jakaś trzecia droga w centrum sceny politycznej, zwłaszcza po tym rozdrobnieniu po prawej stronie, które nastąpiło, żeby powiedzieć sobie jasno: jeżeli nie chcecie katastrofy, to musicie wybrać rozsądnych ludzi, którzy zabezpieczą waszą przyszłość, naszą przyszłość i to, że będziemy dalej poruszali się w granicach, które uznajemy za normalne – powiedział wicemarszałek Sejmu.
– Koncept trzeciej drogi, moim zdaniem, może znowu okazać się przydatny. Natomiast jakie będą składowe tej trzeciej drogi, to zobaczymy – wrzesień, styczeń, luty: to będą te etapy, kiedy wszystko będzie się wykuwać – dodał Szymon Hołownia.