-
Mężczyzna w wieku 21 lat został oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na pasach w Nowym Sączu, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
-
Prokuratura informuje, że kierowca uczestniczył w nielegalnym wyścigu i przekroczył dozwoloną prędkość ponad dwukrotnie, ale sam nie przyznał się do udziału w wyścigu.
-
Policja zatrzymała także drugiego podejrzanego na podstawie zeznań świadka, a funkcjonariusze analizują monitoring w związku z wypadkiem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Justyna Rataj-Mykietyn, prokurator przedstawił 21-letniemu mężczyźnie zarzut dotyczący tego, że kierując samochodem marki Volkswagen Passat spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym.
Według wstępnych ustaleń śledczych kierowca uczestniczył w nielegalnym wyścigu samochodowym i rażąco przekroczył dopuszczalną prędkość, osiągając 120 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h.
Nowy Sącz. Śmiertelne potrącenie na pasach, nowe informacje prokuratury
– Mężczyzna w trakcie przesłuchania nie przyznał się do uczestnictwa w nielegalnym wyścigu samochodowym, natomiast przyznał się do potrącenia pieszego. Odmówił składania wyjaśnień, a także odpowiedzi na poszczególne pytania prokuratora – wskazała prok. Rataj-Mykietyn.
Jak dodała, kierowca wyraził skruchę i zadeklarował chęć przeproszenia bliskich zmarłego pieszego. We wtorek rano odbyło się posiedzenie aresztowe w jego sprawie – sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.
W toku postępowania ustalono, że w przeszłości mężczyzna ten nie był karany sądownie. – Natomiast w ciągu ostatniego roku trzykrotnie karany był mandatami karnymi za przekraczanie dozwolonej prędkości – powiedziała rzeczniczka.
W Krakowie we wtorek rozpoczęła się sekcja zwłok zmarłego 50-latka. Jej wyniki nie są na razie znane.
Tragiczny wypadek w Nowym Sączu. Nowy ruch prokuratury
W trakcie konferencji prasowej przekazano także najnowsze ustalenia dotyczące 20-latka, który miał brać udział w nielegalnym wyścigu z 21-latkiem. Jeszcze we wtorek zostanie on doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty.
Jak przekazała prok. Rataj-Mykietyn, policja dotarła do świadka, który potwierdził w rozmowie z funkcjonariuszami, że zatrzymani w momencie wypadku się ścigali. Funkcjonariusze będą również analizować zapisy monitoringu miejskiego i weryfikować te informacje. – Te monitoringi są zabezpieczone – podkreśliła rzeczniczka.
To właśnie zeznania świadka pozwoliły na zatrzymanie drugiego uczestnika wyścigu. – Weryfikujemy również, czy ci kierowcy poruszali się sami, czy być może były jakieś inne osoby, które z nimi przebywały – dodała rzeczniczka.
21-latkowi, który kierował Volkswagenem, grozi kara 10 lat pozbawienia wolności. Na razie nie wiadomo, jaka kara będzie wchodziła w grę w przypadku 20-letniego kierowcy BMW.
-
Wstrząsające potrącenie na przejściu. Nie żyje 51-latek, kierowca zatrzymany
-
To był nielegalny wyścig? Wychodzą na jaw nowe fakty ws. śmiertelnego potrącenia