-
Łukasz Gibała po wygranej w wyborach spotkał się z mieszkańcami Krakowa na Rondzie Mogilskim i rozdawał obwarzanki.
-
Nowy prezydent Krakowa uzyskał w II turze wyborów 62,12 proc. głosów, a jego konkurentka Monika Piątkowska 37,88 proc.
-
Łukasz Gibała podkreślił, że największym wyzwaniem będzie uporządkowanie finansów miasta. Zadeklarował dążenie do zahamowania wzrostu zadłużenia w ciągu dwóch lat.
-
Krótkoterminowym celem nowego prezydenta jest przywrócenie biletu 20-minutowego na przejazdy komunikacją miejską.
-
Monika Piątkowska zapowiedziała kontrolę działań prezydenta. Łukasz Gibała zadeklarował otwartość na współpracę z radnymi i senator.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Łukasz Gibała wygrał przyspieszone wybory na prezydenta Krakowa. W niedzielę uzyskał w II turze głosowania 62,12 proc. poparcia. Jego konkurentka senator Monika Piątkowska uzyskała 37,88 proc. głosów.
W poniedziałek nad ranem nowy włodarz Krakowa opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie o wyborze wydane przez przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztofa Dyla.
„Dziękuję za zaufanie. Czekamy na zaprzysiężenie i ruszamy z pracą” – napisał Gibała. Później ruszył w miasto. Na Rondzie Mogilskim, podobnie jak w poniedziałek po I turze, spotkał się z Krakowianami i rozdawał obwarzanki.
Łukasz Gibała prezydentem Krakowa. Spotkał się z mieszkańcami
– Sytuacja Krakowa, jak państwo wiecie, nie jest łatwa. To jest kadencja tylko dwuletnia, gigantyczne zadłużenie, skomplikowana sytuacja w Radzie Miasta. Przechodzimy w tryb zadaniowy i zrobimy wszystko, żeby przez te dwa lata przywrócić w Krakowie normalność – zadeklarował na Rondzie Mogilskim Łukasz Gibała.
„Krótkoterminowo” ważnym zadaniem dla nowego włodarza Krakowa ma być przywrócenie biletu 20-minutowego na przejazd komunikacji miejskiej. Jako cel długoterminowy polityk wskazał konieczność naprawy finansów miasta.
– Tego zadłużenia nie uda się zlikwidować. Chodzi o to, żeby za dwa lata móc powiedzieć, że ono przestało rosnąć – zakomunikował. Budżet Krakowa w 2029 roku – zgodnie z deklaracją Gibały – ma być zrównoważony.
Monika Piątkowska będzie patrzeć na ręce nowemu prezydentowi. Reakcja Łukasza Gibały
Nowy prezydent Krakowa ustosunkował się również do słów kontrkandydatki z drugiej tury wyborów. Monika Piątkowska zapowiedziała, że będzie patrzeć na ręce konkurenta.
– Jestem otwarty na partnerską współpracę z panią senator i z radnymi Koalicji Obywatelskiej. Oczywiście rolą radnych i parlamentarzystów jest zawsze patrzenie na ręce prezydentowi, więc mnie to nie tylko nie przeszkadza, ale cieszę się, jeśli tak będzie – powiedział Łukasz Gibała.
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego, otwiera się w nowym oknie (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta. Do czasu zaprzysiężenia nowego prezydenta miastem zarządza Stanisław Kracik.
Zaprzysiężenie Łukasza Gibały odbędzie się prawdopodobnie 21 października.
-
Prawica świętuje, jest kontra rządzących. Burza po wyborach w Krakowie
-
Łukasz Gibała dla Interii: Nie walczyłem tylko z panią senator