-
Donald Trump ogłosił „rozejm energetyczny” między Ukrainą a Rosją, jednak rosyjskie ataki nie ustały.
-
Prezydent USA stwierdził, że Ukraina i Rosja zgodziły się na porozumienie, „bo tak powiedział”.
-
Trump zawarł umowę z Władimirem Putinem dotyczącą eksportu rosyjskiego oleju napędowego, co spotkało się z krytyką Wołodymyra Zełenskiego i wywołało niezadowolenie w europejskich stolicach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump ogłosił w niedzielę „rozejm energetyczny” między Ukrainą a Rosją. Zapytany przez dziennikarzy o jego naruszenie przez Moskwę, stwierdził, że „nie jest pewien i musi to sprawdzić” – informuje Europejska Prawda.
Donald Trump komentuje „rozejm” Ukrainy i Rosji. „Zgodzili się”
Prezydenta USA zapytano też o to, że Ukraina i Rosja nie wiedziały o porozumieniu. – Cóż, zgodzili się – cytował jego słowa wspomniany portal. – Bo powiedziałem: „Zgadzasz się”. Dlatego się zgodzili. Bo ja tak powiedziałem, więc się zgodzili – dodał Trump.
Mimo ogłoszenia przez amerykańskiego przywódcę rzekomego rozejmu, Rosja nie zaprzestała ataków. Do tej kwestii Trump również się odniósł. – Cóż, będę musiał to zbadać, ponieważ doszło do naruszeń po obu stronach – przytoczyła jego słowa Europejska Prawda.
Trump broni umowy z Putinem. „Właściwy wybór”
Donald Trump odbył w piątek rozmowę z Władimirem Putinem. Przywódcy zawarli porozumienie, w ramach którego Rosja może eksportować olej napędowy na amerykański i światowe rynki. Decyzja ta spotkała się z krytyką ze strony Wołodymyra Zełenskiego oraz wywołała oburzenie w europejskich stolicach.
W poniedziałek Trump stanął w obronie umowy z Putinem. Stwierdził, że to „właściwy wybór dla narodu amerykańskiego”. Agencja Reutera twierdzi, że prezydent USA chce doprowadzić w ten sposób do obniżki cen paliw w kraju, co stanowi problem polityczny dla jego Partii Republikańskiej przed listopadowymi wyborami do Kongresu.
Wspomniana agencja przekazała wczoraj, powołując się na wysłanników Trumpa, że umowa o zezwoleniu na eksport rosyjskiego oleju napędowego to część starań o skłonienie Putina do powrotu do stołu negocjacyjnego. Porozumienie „wysyła sygnał, że Trump jest otwarty na działania z Rosją”, co z kolei ma „złagodzić jej stanowisko” w sprawie rozmów pokojowych.