-
Od 90 lat w Polsce nie urodził się żaden słoń, a łódzkie zoo podejmuje działania, by to zmienić.
-
Słonica Maha Kumari dotarła do zoo w Łodzi po długich przygotowaniach i obecnie przechodzi aklimatyzację.
-
Sprowadzenie Maha Kumari jest elementem planu utworzenia grupy rozrodczej słoni indyjskich i zwiększenia ich populacji w Polsce.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Przygotowania do przyjazdu słonicy Maha Kumari trwały bardzo długo. Objęły one zarówno wybieg słoniarni w łódzkim Orientarium, całą przestrzeń dostępną dla zwierząt, jak i zaplecze służące do opieki nad nimi.
Przebudowany został np. basen dla słoni, gdzie dobudowano stopnie i zejście do wody, która będzie podgrzewana. Wybieg wewnętrzny został przedzielony tak, aby mogły korzystać z niego dwie niezależne grupy słoni. Wybieg został przykryty podłożem z wierzby i przysypany aż 900 tonami piasku.
Nowa gościni w łódzkim zoo. To 19-letnia słonica
Na nagraniu opublikowanym przez placówkę widać, jak Maha Kumari korzysta z nowej przestrzeni. „Kumari jest bardzo odważną i ciekawą wszystkiego słonicą. Szybko zorientowała się, gdzie znajduje się jedzenie, woda oraz piasek” – podało zoo.
Słonicę zaprezentowano pierwszy raz w środę, 14 października. W pierwszych dniach najważniejsze jest zapewnienie jej spokoju i czasu na aklimatyzację. Opiekunowie obserwują jej zachowanie, apetyt i samopoczucie, aby mogła stopniowo przyzwyczaić się do nowego otoczenia. W przeprowadzce towarzyszyli jej również dotychczasowi opiekunowie z Kopenhagi, którzy pomagają jej odnaleźć się w nowym miejscu.
Zoo liczy na więcej słoni w przyszłości
Maha Kumari to 19-letnia słonica indyjska, która urodziła się w Kolonii. Ostatnimi czasy przebywała jednak w Kopenhadze. Jej pojawienie się w Łodzi to ważny krok w budowaniu grupy rozrodczej słoni indyjskich. Zoo liczy, że w przyszłości słonica doczeka się kolejnego potomstwa. Słonica ma już doświadczenie w wychowywaniu młodych – jest mamą trójki słoniątek.
Przeprowadzka słonicy jest częścią długofalowych planów łódzkiego zoo, które chce stworzyć grupę rozrodczą słoni indyjskich. Celem jest doprowadzenie do narodzin kolejnego pokolenia tych niezwykłych zwierząt.
Byłoby to wydarzenie szczególne, ponieważ narodzin słonia w Polsce nie odnotowano od blisko 90 lat. Ostatnim była Tuzinka, która urodziła się w warszawskim zoo w 1937 r. i była wielką sensacją.
Ostatnie narodziny słonia w Polsce miały miejsce w 1937 r.
Dyrektor ogrodu Jan Żabiński ogłosił wtedy konkurs na nazwę dla pierwszego w Polsce i dwunastego na świecie słonia urodzonego w niewoli. Wygrało właśnie imię Tuzinka odnoszące się do tej liczby.
Młoda słonica przeżyła koszmar bombardowań Warszawy we wrześniu 1939 r. Niemcy wywieźli ją do zoo w Królewcu, gdzie zginęła w 1944 r. 90 lat później przyjazd Mahy Kumari do Łodzi daje nadzieję na kolejne – po bardzo długiej przerwie – narodziny słoni w Polsce.
W Orientarium Zoo Łódź mieszkają obecnie cztery słonie indyjskie: Aleksander, Taru, Kyan i Barnaba. Po przyjeździe Mahy Kumari stado powiększyło się do pięciu zwierząt tego gatunku. Jeden z nich, 45-letni Aleksander, jest najstarszym i największym słoniem w Europie. Zoo spodziewa się również za jakiś czas przyjazdu kolejnego samca, który dołączy do stada.