Polskie placówki medyczne coraz częściej stają się celem cyberprzestępców. Z danych Centrum e-Zdrowia przekazanych „Rzeczpospolitej” wynika, że w 2026 roku odnotowano już więcej ataków ransomware na podmioty związane z ochroną zdrowia niż przez cały ubiegły rok. Tymczasem szpitale mają trudności ze zdobyciem pieniędzy na odpowiednie zabezpieczenia.
Problem dotyczy nie tylko zakupu sprzętu i oprogramowania, lecz także ich późniejszego utrzymania. Koszty ochrony systemów informatycznych mogą sięgać milionów złotych, a placówki medyczne muszą przede wszystkim finansować bieżące leczenie pacjentów.
Cyberataki na polskie szpitale. Niepokojące statystyki
Według danych Centrum e-Zdrowia od początku 2026 roku zarejestrowano 13 ataków ransomware na podmioty związane z ochroną zdrowia. Dla porównania w całym 2025 roku takich incydentów było 10. Oznacza to, że tegoroczna liczba przypadków już przekroczyła wynik z poprzednich dwunastu miesięcy.
Ransomware to rodzaj cyberataku polegającego na zaszyfrowaniu części infrastruktury informatycznej. Przestępcy mogą następnie żądać okupu w zamian za przekazanie klucza umożliwiającego odzyskanie dostępu do danych lub systemów. Dla szpitala takie zdarzenie może być szczególnie dotkliwe ze względu na znaczenie infrastruktury informatycznej w jego codziennym funkcjonowaniu.
Miliardy złotych z KPO, ale nie dla wszystkich
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że umowy dotyczące inwestycji w cyfryzację finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy podpisało 368 szpitali. Łączna wartość tych umów wyniosła około 3,1 mld zł. Według przekazanych danych projekty zrealizowały 364 placówki.
Tymczasem sieć szpitali w Polsce obejmuje 585 podmiotów. Co więcej, jedynie część pieniędzy przeznaczonych na cyfryzację została wykorzystana bezpośrednio na zabezpieczenie systemów informatycznych. Oznacza to, że sama skala programu nie pokazuje pełnych możliwości placówek w zakresie ochrony przed cyberprzestępcami.
Szpitale potrzebują nawet 10 mln zł na zabezpieczenia
Jak wynika z informacji przekazanych „Rzeczpospolitej” przez przedstawiciela firmy dostarczającej oprogramowanie medyczne, początkowa inwestycja w rozwiązania zapewniające cyberbezpieczeństwo może kosztować od miliona do nawet 10 mln zł. Wysokość wydatków zależy między innymi od wielkości szpitala.
Na zakupie sprzętu wydatki się jednak nie kończą. Roczne utrzymanie zabezpieczeń może pochłaniać około 20 proc. wartości początkowej inwestycji. W przypadku dużych placówek oznacza to konieczność regularnego przeznaczania znacznych środków na ochronę infrastruktury.
Brak pieniędzy może pogłębić różnice między szpitalami
Dyrektor warszawskiego Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego CMKP Tomasz Kopiec ostrzega, że ograniczone finansowanie cyberbezpieczeństwa może zwiększać różnice technologiczne między placówkami.
Szpitale przeznaczają otrzymywane środki przede wszystkim na leczenie pacjentów. W takich warunkach znalezienie dodatkowych pieniędzy na systemy ochrony informatycznej jest poważnym wyzwaniem.
Z informacji przytoczonych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że ewentualne kolejne fundusze na cyberbezpieczeństwo mogą pojawić się dopiero w ramach nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej. Na razie nie wskazano jednak konkretnej kwoty ani terminu ich udostępnienia.