-
W trzęsieniu ziemi w Tybecie o magnitudzie 7 zginęło 16 osób, a co najmniej 65 zostało rannych, co stanowi najsilniejszy wstrząs w regionie od 2023 roku.
-
Lokalne władze zarządziły ewakuację ponad 12 tysięcy osób, a chiński przywódca Xi Jinping wezwał do przeprowadzenia pilnej akcji ratunkowej.
-
Chiński Narodowy Ośrodek Sejsmologiczny odnotował 413 wstrząsów wtórnych, a służby dostarczyły na miejsce tysiąc domów prefabrykowanych oraz trzy tysiące namiotów dla poszkodowanych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak podała agencja Xinhua, do trzęsienia ziemi doszło w czwartek o godz. 22.33 czasu lokalnego (godz. 16.33 w Polsce). Epicentrum wstrząsów znajdowało się w rejonie Nagqu w Tybetańskim Regionie Autonomicznym.
Trzęsienie ziemie o magnitudzie 7 to najsilniejsze, jakie odnotowano w tym regionie od 2023 roku i jednocześnie najsilniejsze w całych Chinach od stycznia 2024 roku – podała agencja Reutera.
Chiny. Trzęsienie ziemi w Tybecie. Wiele ofiar, tysiące ewakuowanych osób
W piątek rano lokalne władze przekazały, że w wyniku kataklizmu zginęło 16 osób, a co najmniej 65 zostało rannych. Do akcji ratunkowej wysłano około 300 funkcjonariuszy, którzy nadal mają przeszukiwać zniszczony teren i ocenić straty.
Zarządzono również ewakuację mieszkańców. Ponad 12 tysięcy osób zostało bezpiecznie przesiedlonych – poinformowała Xinhua.
Chiński Narodowy Ośrodek Sejsmologiczny przekazał, że zarejestrowano 413 wstrząsów wtórnych. Według amerykańskiej stacji CNN, powołującej się na lokalnych urzędników, runęło kilkaset domów.
Panika wywołana trzęsieniem ziemi. Ludzie nie chcieli wracać do domów
Według chińskiego nadawcy CCTV w czasie trzęsienia ludzie wykorzystywali każdy zadaszony obiekt, aby się ukryć – w tym restauracje i samochody. Z kolei według CNC szacuje się, że wstrząsy odczuło w sumie ponad 110 tysięcy osób.
– Moje nogi drżały przez cały czas, gdy schodziłam, a gdy dotarłam na dół, byłam tak przerażona, że się rozpłakałam – mówiła lokalnym mediom jedna z ewakuowanych kobiet.
Mieszkanka twierdzi, że ludzie bali się wracać do swoich domów. – Rozbijali namioty przy drodze albo nocowali w samochodach – relacjonowała.
– Spałem, gdy uderzyło. Wszyscy już wybiegli na zewnątrz i boją się wrócić do środka. Obecnie jadę na otwartą przestrzeń, żeby spać w samochodzie – mówił inny z mieszkańców.
Mobilizacja chińskich służb. Xi Jinping zaapelował o pilną pomoc
– Musimy dać z siebie wszystko, by prowadzić akcje poszukiwawczo-ratownicze, oraz zrobić wszystko, by leczyć rannych, aby zminimalizować liczbę ofiar – zaapelował cytowany przez Xinhua przywódca Chin Xi Jinping.
O godz. 4.30 czasu lokalnego w piątek na miejsce dostarczono tysiąc domów prefabrykowanych, ponad trzy tysiące namiotów, cztery generatory prądu i tysiąc latarek. Oprócz służb w pomoc zaangażowało się w sumie 1600 osób cywilnych.
Źródła: Xinhua, AFP, Reuters, CNN
-
Chiny rozpoczęły manewry na Pacyfiku. W tle napięcia wokół Tajwanu
-
„Rozejm energetyczny” pomiędzy Rosją a Ukrainą. Chiny reagują na słowa Trumpa