„Wchodziłem do rządu Koalicji 15 października z mandatu Polski 2050 – Trzeciej Drogi. Nasz rząd miał być nową jakością: skończyć z kolesiostwem, rozliczyć łamanie prawa, naprawić sądy, uzdrowić budżet. Ówczesny lider mojej partii mówił o zabraniu tłustym kotom kuwet i braku powrotu do 2015 roku” – napisał na wstępie swojego oświadczenia Jan Szyszko.
Według wiceministra funduszy i polityki regionalnej „trzeci rok rządzenia jest dla tych obietnic brutalny„.
„Kolesiostwo – afera szpitalna jest jego symbolem, Mateccy śmieją się sprawiedliwości w twarz, a do odbierania TK z rąk polityków nie znaleziono nikogo bardziej apolitycznego niż prawa ręka Premiera RP” – punktował Szyszko.
Szyszko opublikował oświadczenie. Krytykuje koalicję rządzącą
Jan Szyszko to polityk Polski 2050, której przewodzi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Minister funduszy i polityki regionalnej w czwartek poinformowała, że odchodzi z rządu, ponieważ wartości są dla niej „ważniejsze niż stołki„. Pełczyńska-Nałęcz krytykowała polityków koalicji, którzy zagłosowali za nowelizacją o zniesieniu dwukadencyjności samorządów (ostatecznie projekt został odrzucony głosami 215 do 213).
„Głosowanie posłów K15X (koalicji 15 października – red.) o dwukadencyjności, w tym znacznej części posłów PL2050 wbrew decyzji Zarządu Partii, nie było wypadkiem przy pracy. To logiczny, kolejny etap porzucenia mandatu od wyborców na rzecz partykularnych interesów” – ocenił Szyszko.
Zdaniem wiceministra koalicja rządząca bardziej skupia się na politycznej polaryzacji niż realnych problemach, którymi trzeba się zająć.
Wkrótce więcej informacji…