-
Mieszkańcy ewakuowani z okupowanych Oleszek mogą zostać przewiezieni na Krym lub do Rosji, a dopiero później będą mogli wrócić na terytorium Ukrainy.
-
Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzega, że Moskwa wykorzysta ewakuację do celów propagandowych, tworząc iluzję chęci wyjazdu cywilów do Rosji.
-
Lokalne zawieszenie broni obowiązuje do niedzieli 1 listopada i ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej oraz ewakuację.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Siły rosyjskie rozpoczną rozminowywanie dróg prowadzących do oblężonego miasta, gdzie wciąż przebywa około dwóch tysięcy osób– informuje „Financial Times”.
W czwartek rano autobusy powinny rozpocząć ewakuację mieszkańców Oleszek, natomiast tym, którzy nie zechcą opuścić miasta, zostanie dostarczona pomoc humanitarna.
Najpierw na Krym lub do Rosji? Nowe doniesienia w sprawie Oleszek
– Osoby, które zgodziły się wyjechać, miałyby zostać przewiezione na Krym lub do Rosji, zanim będą mogły powrócić do Ukrainy – przekazały dziennik osoby zaznajomione z przebiegiem negocjacji w tej sprawie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, otwiera się w nowym oknie mówił, że Moskwa chce stworzyć iluzję, jakoby mieszkańcy Oleszek chcieli wyjechać do Rosji.
– Rosja zrobi wszystko, co w jej mocy, aby rozminować teren w taki sposób, by ci ludzie udali się do Rosji i tam zostali – ostrzegał Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla ukraińskiej telewizji. – Nasi obywatele i społeczeństwo muszą być przygotowani na to, jak będą to przedstawiać: „Spójrzcie, widzimy tysiące ludzi, którzy naprawdę chcą wyjechać do Rosji, a ci ich ostrzeliwali” – mówił ukraiński przywódca.
Zełenski oskarżał Rosję o blokowanie i zaminowanie dróg prowadzących do Oleszek. Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Peskow twierdził, że siły ukraińskie utrudniały dostawy żywności i leków.
Zawieszenie broni w Oleszkach. Ukraina i Rosja wstrzymały ogień
Rosja i Ukraina rozpoczęły w nocy z poniedziałku na wtorek wprowadzać w życie lokalne zawieszenie broni na południu Ukrainy w ramach porozumienia wspieranego przez USA, którego celem jest ewakuacja cywilów uwięzionych w okupowanym przez Rosję, przyfrontowym mieście Oleszki.
Zawieszenie broni będzie obowiązywać do niedzieli 1 listopada.
Dawyd Arachamija, przewodniczący frakcji parlamentarnej partii prezydenta Zełenskiego Sługa Narodu napisał w mediach społecznościowych, że to „największe zawieszenie broni na największym odcinku frontu na południu Ukrainy”.
Tragiczna sytuacja w Oleszkach. Brakuje żywności i leków
W Oleszkach, leżących około czterech kilometrów od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru, przed inwazją Rosji w 2022 roku mieszkało około 24 tys. osób. Od reszty regionu miasto zostało odcięte przez ataki dronów i miny, co sprawia, że dostarczenie tam żywności i leków jest praktycznie niemożliwe. W Oleszkach brakuje prądu, ogrzewania i wody.
Mieszkańcy „głodują, przetrwali na resztkach warzyw z ogrodu, przetworach, a nawet ślimakach” – pisał wcześniej w serwisie X ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha.
Moskwa przejęła kontrolę nad Oleszkami w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji. Jak wykazało śledztwo agencji Associated Press, zniszczenie przez Rosjan tamy w Nowej Kachowce w 2023 roku spowodowało potężną powódź, która spustoszyła miasto i prawdopodobnie doprowadziła do śmierci setek mieszkańców.
Latem nagrania z drona, przedstawiające główną drogę wyjazdową z Oleszek, ukazywały trasę usianą zwęglonymi pojazdami.
Ewakuacja Oleszek. Interweniowała Melania Trump
W piątek Biały Dom informował, że Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać walki w Oleszkach, by umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Biały Dom dodał, że doprowadziła do tego pierwsza dama USA Melania Trump.
Kreml podawał, że w związku z przygotowaniami do operacji w rejonie Oleszek wojska rosyjskie wstrzymały ogień na kierunku chersońskim.
Rozejm w Oleszkach był jednym z tematów rozmowy telefonicznej premiera Norwegii Jonasa Gahra Stoera i prezydenta Finlandii Alexandera Stubba z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, otwiera się w nowym oknie, która odbyła się we wtorek.
Wcześniej w tej sprawie papież Leon XIV rozmawiał telefonicznie z prezydentem Ukrainy, a jeszcze podczas pobytu w Poliklinice Gemelli – z Putinem.
-
„Alarmująca” sytuacja w okupowanych Oleszkach. Organy UE reagują
-
Mieszkańcy Oleszek ślą dramatyczne wiadomości. Rosjanie prowadzą w mieście cyniczną grę