-
W fabryce amunicji w Grenadzie doszło w piątek rano do wybuchu. Przyczyny zdarzenia są wyjaśniane przez służby.
-
Wstępne informacje służb ratunkowych wskazują, że nikt nie został poważnie ranny, a pomoc medyczną otrzymały osoby z lekkimi obrażeniami.
-
Lokalne media donoszą, że fala uderzeniowa była odczuwalna w mieście i pobliskich miejscowościach, a zakład po eksplozji został całkowicie ewakuowany.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W fabryce amunicji w Grenadzie na południu Hiszpanii doszło w piątek rano do eksplozji – przekazała agencja EFE.
Według wstępnych informacji służb ratunkowych nie ma poważnie rannych, a pomocy medycznej wymagały jedynie osoby z lekkimi obrażeniami.
Jak powiadomiła agencja, powołując się na hiszpańską policję, do wybuchu doszło w dzielnicy El Fargue. Przyczyny zdarzenia są wyjaśniane.
Na miejsce zdarzenia skierowano straż pożarną, służby medyczne oraz jednostki policji, w tym techników kryminalistycznych i specjalistów od materiałów wybuchowych.
Hiszpania. Wybuch w fabryce amunicji w Grenadzie. Ewakuacja zakładu
Eksplozja była odczuwalna w mieście i pobliskich miejscowościach, gdzie fala uderzeniowa wprawiła w drgania szyby i budynki.
Nad zakładem uniósł się gęsty słup dymu. Według gazety fabryka została ewakuowana.
Jak poinformował lokalny dziennik „Granada Hoy”, w wyniku wybuchu dwóch pracowników odniosło lekkie obrażenia. Mężczyźni trafili do szpitala Virgen de las Nieves. Doznali oni przede wszystkim urazu akustycznego związanego z głośną eksplozją.
Wybuch w fabryce amunicji w Hiszpanii. Media: Do eksplozji doszło podczas testów
Gazeta ustaliła, że to właśnie sami poszkodowani zadzwonili na numer alarmowy po wybuchu. Z centrum koordynacyjnego poinformowano o zdarzeniu Inspekcję Pracy oraz Centrum Zapobiegania Ryzyku Zawodowemu.
Kierownictwo fabryki amunicji w Grenadzie wydało komunikat prasowy, w którym potwierdza, że wybuch to był wypadek i że nie doszło do poważnych zniszczeń.
Dziennik ustalił, powołując się na źródła ze związku zawodowego w zakładzie, że podczas jednej z wielu przeprowadzanych tam prób jakości pocisku coś zawiodło. Wówczas doszło do eksplozji.
Zaznaczono, że teren na którym przeprowadzano próby, był odgrodzony, a w pobliżu nie było żadnych postronnych osób.
Źródło: EFE, „Granada Hoy”