-
Sąd w Częstochowie umorzył warunkowo na dwa lata sprawę dwóch ochroniarzy Jarosława Kaczyńskiego, oskarżonych o bezpodstawne użycie siły wobec działacza KOD.
-
Oskarżeni Dariusz K. i Tadeusz M. zostali zobowiązani do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego Ryszarda Raczka zadośćuczynienia w wysokości 3 tysięcy złotych każdy.
-
Sprawa dotyczy incydentu z października 2022 roku, kiedy ochroniarze siłą usunęli 75-letniego działacza KOD z auli Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Sąd umorzył warunkowo postępowanie wobec dwóch oskarżonych na okres próbny wynoszący dwa lata – przekazał w rozmowie z Interią rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie, sędzia Dominik Bogacz.
Jak wyjaśnił, każdy z oskarżonych został zobowiązany do wypłaty poszkodowanemu odszkodowania w wysokości 3 tys. zł. Sąd obciążył ich też kosztami postępowania.
Dwaj ochroniarze Jarosława Kaczyńskiego skazani
Proces w Sądzie Rejonowym w Częstochowie dotyczył wydarzeń z 15 października 2022 r. Tego dnia prezes PiS Jarosław Kaczyński miał w auli Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie spotkanie z mieszkańcami.
Ochroniarze nie wpuścili na wydarzenie 75-letniego emeryta i działacza KOD, Ryszarda Raczka; wykręcili mu ręce i siłą wyrzucili za drzwi.
Raczek złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości przekroczenia uprawnień przez ochroniarzy i naruszenie jego nietykalności cielesnej.
Działacz KOD siłą wyrzucony za drzwi. Jest wyrok
Prokurator Mateusz Chajduga żądał roku więzienia w zawieszeniu dla dwóch ochroniarzy. Adwokatka oskarżonych Justyna Kisiel wnosiła o uniewinnienie.
Prokurator podnosił w sądzie, że Raczek mógł mieć przekonanie, że spotkanie jest otwarte. Tak je zapowiadano, a w aktach znajduje się potwierdzenie wystosowane przez ówczesnego sekretarza generalnego partii.
Obrońca obu oskarżonych mówiła, że spotkanie było otwarte, ale dla członków i sympatyków PiS. – Organizator ma prawo decydować, kto wejdzie, a pokrzywdzony jest skrajnym przeciwnikiem PiS – stwierdziła.
Ochroniarze mieli bezpodstawnie użyć siły. Zapłacą odszkodowanie
Początkowo po złożeniu zawiadomienia przez Ryszarda Raczka prokuratura odmówiła śledztwa. Wznowiono je po odwołaniach. Pod koniec kwietnia 2025 r. Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ oskarżyła ochroniarzy o bezpodstawne użycie siły.
Miesiąc później Sąd Rejonowy w Częstochowie wydał wyrok nakazowy (bez przeprowadzenia procesu i udziału stron): uznał obu ochroniarzy za winnych i skazał ich na grzywny: Dariusz K. na 5 tys. zł, Tadeusza M. na 4 tys. oraz zapłatę Raczkowi zadośćuczynienia po 500 zł. Po ogłoszeniu tamtego wyroku wpłynął sprzeciw.
-
Kaczyński wygrywa przed sądem. Aktywista musi przeprosić
-
Tusk kontra Kaczyński. Polacy wybrali lepszego lidera, wyniki sondażu