-
Związek Zawodowy Policyjna Solidarność zaapelował do komendanta głównego policji gen. Marka Boronia o zajęcie stanowiska w sprawie działań funkcjonariuszy pod Trybunałem Konstytucyjnym.
-
Związkowcy podnoszą wątpliwości prawne dotyczące m.in. nieprzepuszczenia parlamentarzystów na teren instytucji oraz incydentu z udziałem prezydenta.
-
Przedstawiciele policjantów wskazują na pismo nadinsp. Tomasza Michułki jako dowód na to, że działania podejmowane przed Trybunałem mogły być wcześniej zaplanowane.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Związek Zawodowy Policyjna Solidarność, w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w Warszawie w rejonie Trybunału Konstytucyjnego, zwraca się do Pana Komendanta oraz całej kadry kierowniczej Policji o podjęcie niezbędnych działań” – czytamy w liście otwartym Policyjnej Solidarności.
Dokument, zaadresowany do komendanta głównego policji gen. insp. Marka Boronia, został podpisany przez Jacka Łukasika, przewodniczącego Rady Krajowej Związku Zawodowego Policyjna Solidarność. Opublikowano go w mediach społecznościowych.
Trybunał Konstytucyjny. Związkowcy domagają się wyjaśnień od Marka Boronia
Związkowcy domagają się, aby gen. Boroń wystąpił publicznie i określił oficjalne stanowisko policji wobec wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zauważają, że funkcjonariusze wysłani do zabezpieczania protestu to w większości młodzi policjanci, którzy nie posiadają wystarczającego doświadczenia. Podnoszą także wątpliwości prawne.
„Docierają do nas liczne informacje od funkcjonariuszy z różnych garnizonów, dotyczące wątpliwości prawnych związanych z działaniami podejmowanymi przez Policję na terenie Trybunału Konstytucyjnego” – czytamy.
W ocenie Policyjnej Solidarności potwierdzeniem tych wątpliwości są „informacje dotyczące odmowy wejścia na teren Trybunału Konstytucyjnego przez Parlamentarzystów RP oraz skandaliczna sytuacja z udziałem Prezydenta RP, który zmuszony był do przeciskania się przez kordon Policji”.
„Działania te wywołały w środowisku policyjnym uzasadnione obawy co do ich zgodności z obowiązującym prawem” – dodano.
Głosy niezadowolenia z policji. Związek wskazuje na pismo Michułki
Związkowcy odnieśli się także do wytycznych nadinsp. Tomasza Michułki, skierowanych do funkcjonariuszy w całym kraju przed wydarzeniami sprzed TK.
W dokumencie, który pojawił się w sieci, policjantom z wydziałów prewencji polecono mieć przy sobie m.in. pistolety maszynowe. Internauci szybko zaczęli spekulować, że wytyczne zostały wydane w związku z planowanymi działaniami w TK.
„Pismo nadinsp. Tomasza Michułki jednoznacznie wskazuje, że sytuacja mająca obecnie miejsce przed Trybunałem Konstytucyjnym mogła być wcześniej planowana i konsultowana z kierownictwem Policji” – wskazano.
Policyjna Solidarność poinformowała o głosach zaniepokojenia wśród policjantów i ich rodzin, a także „obniżonych morale”, które mogą doprowadzić do „znaczącego obniżenia poziomu bezpieczeństwa wewnętrznego„.
Spór o TK. „Nigdy nie powinno mieć miejsca”
„W naszej ocenie klasa polityczna doprowadziła do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Niestety osoby odpowiedzialne za obecny stan rzeczy nie zwracają uwagi na fakt, że gdy polityczne spory ustaną, Policja nadal będzie wykonywać swoją codzienną misję” – podkreślono.
„Żaden policjant ani żadna policjantka, nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek. Każdy z nas chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji, czyli służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony swoich przełożonych” – przekazano.
Dokument został zakończony ponowionym apelem do gen. Boronia, aby ten „niezwłocznie” zajął stanowisko w tej sprawie.
W piątek i sobotę funkcjonariusze byli licznie obecni przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, gdzie zabezpieczali manifestację przeciwników zmian przeprowadzanych przez rząd.
-
Policja w Trybunale Konstytucyjnym. Trwają działania
-
„Granice zostały przekroczone”. Prezes NSA wzywa do pilnych działań