-
Prof. Stanisław Biernat ocenił, że zawieszenie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego jest prawnie uzasadnione przepisami odsyłającymi.
-
Prezydent Nawrocki przerwał wizytę w Senegalu i pojawił się w siedzibie TK po tym, jak sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła przejęcie kierowania instytucją w oparciu o staż pracy.
-
Otoczenie prezydenta zapowiada konsekwencje za naruszenie nietykalności, a sędzia Korwin-Piotrowska oskarża głowę państwa o agresywne zachowanie podczas wejścia do budynku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prof. Stanisław Biernat, zapytany w wywiadzie dla poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” o zarządzenie przerwy w wykonywaniu obowiązków służbowych wobec prezesa i wiceprezesa TK, podkreślił, że „ustawa o Trybunale Konstytucyjnym zawiera przepisy odsyłające, które umożliwiają zastosowanie w kwestiach nieuregulowanych w tej ustawie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym i prawa o ustroju sądów powszechnych”.
Zdaniem Biernata, postępowanie sędziego Bogdana Święczkowskiego „można uznać za czyny uzasadniające zarządzenie przerwy w jego czynnościach służbowych”. Jak dodał, związane jest to z przepisem art. 130 prawa o ustroju sądów powszechnych, który pozwala na takie działanie, jeśli wymaga tego powaga sądu lub istotne interesy służby.
W ustawie o Trybunale Konstytucyjnym są przepisy pozwalające sędziemu z najdłuższym stażem sędziowskim przejmować kompetencje prezesa TK w sytuacjach nadzwyczajnych. Jak podkreślił Biernat, na nich oparła się sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wydając zarządzenia.
Spór o TK. Były wiceprezes o „konstytucyjnym resecie”
Rozmówca przekazał dziennikowi, że w przypadku Trybunału Konstytucyjnego nigdy dotychczas nie stosowano procedury przerwy w wykonaniu obowiązków sędziego, przewidzianej na „sytuacje, gdy sędzia swoim zachowaniem ubliży powadze sądu”. Jak dodał, choć prawo nie przewidziało takiej sytuacji w odniesieniu do TK, można zastosować przepisy innych ustaw.
Biernat zaznaczył także, iż w miarę niekorzystnego rozwoju sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego niezbędny może okazać się „konstytucyjny reset polegający na zmianie w trybie wyboru sędziów TK”.
Protesty przed siedzibą TK. Na miejscu pojawił się prezydent
Do kryzysu w TK doszło po tym, jak w piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK. Następnie przed siedzibą instytucji doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja. Brał w nich udział także niegodzący się z decyzją Bogdan Święczkowski.
W związku z tymi wydarzeniami w nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku TK oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału.
Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia. Przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego zapowiadają pociągnięcie do odpowiedzialności zaangażowanych w sprawę osób, w tym Korwin-Piotrowskiej. Mowa o naruszeniu nietykalności prezydenta.
Z kolei zdaniem Korwin-Piotrowskiej, ze strony prezydenta „nie było najmniejszej woli”, aby porozmawiać z sędziami. – Prezydent staranował nas, wszedł do holu, zaczął krzyczeć do nas, że „nie mamy prawa tu przebywać, nie jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego”. Następnie wszyscy udali się schodami do góry – relacjonowała.