-
Koalicja Obywatelska wygrywa sondaż z poparciem 27,2 proc., co oznacza spadek o 2,5 pp. w porównaniu do badania z połowy października.
-
Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 18,2 proc., a podium uzupełniła Konfederacja, na którą chce głosować 13,3 proc. ankietowanych.
-
Z wyliczeń wynika, że w przypadku utrzymania obecnych trendów koalicja rządząca mogłaby stracić władzę na rzecz szerokiego porozumienia prawicowych ugrupowań.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W najnowszym sondażu United Surveys by IBRiS, przeprowadzonym na zlecenie Wirtualnej Polski, wyborcy zostali zapytani, na kogo oddaliby swój głos w wyborach parlamentarnych.
Badanie przeprowadzono 2 listopada, a więc krótko po eskalacji sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Nowy sondaż po eskalacji w Trybunale Konstytucyjnym
Największa część ankietowanych, 27,2 proc., zadeklarowała, że na karcie wyborczej zaznaczyłaby kandydatów Koalicji Obywatelskiej. Wynik ten oznacza spadek poparcia dla ugrupowania Donalda Tuska o 2,5 pp. w porównaniu z sondażem z połowy października.
Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość. Na tę formację swój głos chce oddać 18,2 proc. wyborców – o 1 pp. więcej niż w poprzednim badaniu. Podium uzupełniła Konfederacja, z wynikiem 13,3 proc. i minimalną poprawą – o 0,1 pp.
W Sejmie znalazłyby się jeszcze Konfederacja Grzegorza Brauna, wybrana przez 11,6 proc. badanych, co przekłada się na wzrost o 0,6 pp., oraz Lewica z wynikiem 7,1 proc. wskazań (spadek o 0,2 pp.). Na granicy progu wyborczego balansuje Rozwój Plus (5,2 proc. głosów, spadek o 1 pp.).
5 proc. głosów nie udało się osiągnąć Partii Razem z wynikiem 3,8 proc. (wzrost o 0,6 pp.) oraz Polskiemu Stronnictwu Ludowemu (2,9 proc., spadek o 1,5 pp.). Polski 2050 nie wybrał żaden z ankietowanych (spadek o 0,4 pp.). O 2,3 pp. wzrósł odsetek osób niezdecydowanych (do 10,7 proc.).
Sejm po wyborach. Jak rozkładałyby się mandaty?
Wirtualna Polska przedstawiła także możliwy rozkład mandatów w Sejmie, gdyby przewidywania sondażu się sprawdziły. Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć w takim przypadku na 172 miejsca, Prawo i Sprawiedliwość – 108.
Konfederacja mogłaby wprowadzić do izby 73 parlamentarzystów, o 12 więcej niż Konfederacja Korony Polskiej (61 mandatów). Lewicę reprezentowałoby 30 polityków, a Rozwój Plus 16.
W przypadku realizacji tego scenariusza ugrupowania, wchodzące obecnie w skład koalicji rządzącej, nie miałyby większych szans na utrzymanie władzy. Szeroka koalicja prawicy dysponowałaby stabilną większością, ale tylko pod warunkiem, że znalazłoby się w niej miejsce dla polityków powiązanych z Grzegorzem Braunem.
Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski został przeprowadzony 2 listopada 2026 r. metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI) na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.
Błąd oszacowania wynosi 3 proc. przy poziomie ufności 0,95. Podział mandatów w Sejmie opracowano z wykorzystaniem kalkulatora wyborczego prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
-
Bosak domagał się interwencji w sprawie Warzechy. Głos z polskiego MSZ
-
Nowy ruch ws. zgromadzenia w TK. Anna Korwin-Piotrowska ogłasza