„Ogromny wstrząs, jaki wywołała w Polsce, otwiera się w nowym oknie wczorajsza przerażająca masowa zbrodnia w Krakowie, otwiera się w nowym oknie, jest naprawdę niezwykły” – napisał na początku oświadczenia Tome Rose.
Jak dodał ambasador, „przemoc na taką skalę” jest w Polsce „nie tylko czymś niespotykanym, ale wręcz nie do pomyślenia i całkowicie obca polskiemu charakterowi narodowemu„.
„Polska jest tak niezwykle bezpieczna, spokojna i uporządkowana, ponieważ jej mieszkańcy są tak porządni” – zaznaczył ambasador USA.
Podkreślając poziom bezpieczeństwa w Polsce, Rose napisał, że „jest coś niezwykle cennego w przebywaniu w kraju, gdzie takie zło pozostaje tak obce codziennemu życiu, gdzie cały naród wzdryga się z przerażenia na samą myśl o nim, a głębia żalu ujawnia prawdziwą dobroć jego mieszkańców”.
Strzelanina w Krakowie. Przedstawiciele USA reagują
W dalszej części wpisu Rose zapewnił o solidarności prezydenta USA Donalda Trumpa, otwiera się w nowym oknie.
„Dzisiaj, gdy Polska opłakuje ofiary, prezydent USA i Ameryka opłakują je razem z nią” – czytamy we wpisie.
Do tragedii doszło w sobotę około godziny 15, gdy 24-letni Michał O. wjechał samochodem w okolice Rynku Głównego w Krakowie i zaczął strzelać do przypadkowych osób. W strzelaninie zginęło sześć osób, a 16 – w tym dwóch policjantów i napastnik – zostało rannych.
Strzelec trafił do szpitala, gdzie został poddany operacji. Służby czekają aż możliwe będzie przeprowadzenie czynności z jego udziałem.
Michał O. pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego. W sobotę wieczorem w jego mieszkaniu policja ujawniła ciała trzech osób – jak później potwierdzono, to ojciec, matka i siostra napastnika z Krakowa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że członkowie rodziny sprawcy mieli rany postrzałowe.