-
W sobotnim zamachu na Rynku Głównym w Krakowie zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
-
Zagraniczne media podkreślają, że sprawca miał mieć radykalne, skrajnie prawicowe poglądy, a samo zdarzenie określają jako jedną z najgorszych strzelanin w Polsce od dekad.
-
Dziennikarze z zagranicy zwrócili uwagę, że w związku z tragedią w Polsce ogłoszono dwudniową żałobę narodową, a przedstawiciele władz oraz zagraniczni politycy wyrazili solidarność z rodzinami ofiar i Polakami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W sobotę uzbrojony 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do znajdujących się tam osób. Sprawcą okazał się Michał O. pochodzący z Ostrowca Świętokrzyskiego.
W wyniku ataku życie straciło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym sprawca. Zamach nie umknął uwadze zagranicznych mediów, które od soboty relacjonują zdarzenia dziejące się w Krakowie.
Brytyjskie media o zamachu w Krakowie. „Tętniący życiem centralny punkt miasta”
Zamach w Krakowie opisał między innymi brytyjski nadawca BBC. Stacja na swojej stronie internetowej zwróciła uwagę, że sprawcą ataku miał być „uzbrojony mężczyzna podejrzewany o powiązania ze skrajną prawicą„.
BBC, relacjonując zamach, podkreśliło, że doszło do niego w „drugim co wielkości mieście w Polsce”, a konkretniej na krakowskim Rynku Głównym – „tętniącym życiem centralnym punkcie miasta, popularnym wśród turystów”.
Wydarzenia z Krakowa opisał też brytyjski dziennik „The Guardian”, który w niedzielę rano poinformował, że w zdarzeniu zginął obywatel Wielkiej Brytanii. Gazeta zaznaczyła przy tym, że wśród rannych znalazło się w sumie pięciu zagranicznych obywateli. Były to osoby z Wielkiej Brytanii, Austrii, Niemiec, Portugalii i Rosji.
„The Guardian” ponadto – podobnie jak BBC – powołał się na słowa szefa polskiego MSWiA Marcina Kierwińskiego, który ujawnił, że sprawcę miały „fascynować ideologie prawicowe, a jego poglądy były 'bardzo radykalne’ i 'ultranacjonalistyczne'”.
Zamach w Krakowie. Amerykańskie media piszą o „szaleńczej strzelaninie”
Do zdarzenia odniosły się również amerykańskie media. Stacja CNN przekazała, że „po szaleńczej strzelaninie w Krakowie zginęło sześć osób, a w domu podejrzanego znaleziono kolejne trzy ciała”.
Stacja zwróciła uwagę, że sprawca zdarzenia „przeszedł kilka operacji”, a jego stan określany jest jako „stabilny, ale bardzo krytyczny”. CNN podkreśliło ponadto, że w zdarzeniu ranne zostały również dwa konie, które ciągnęły dorożki w centrum miasta. „Oba konie żyją, zostały opatrzone przez weterynarza i zabrane z tego obszaru” – czytamy.
Agencja Associated Press (AP) podała natomiast, że „Polacy opłakują ofiary rzadkiego masowego zabójstwa” oraz podkreśliła, że władze twierdzą, iż napastnik miał „skrajnie prawicowe poglądy”.
AP dodała, że w Polsce rozpoczęła się dwudniowa żałoba narodowa. „Do wieczora żałobnicy zostawili znicze ku pamięci ofiar. W niedzielny poranek rynek pozostał częściowo zamknięty, ponieważ władze kontynuowały śledztwo” – podała agencja.
„To najgorsza strzelanina w Polsce od dziesięcioleci”
Wzmianek o sytuacji w Krakowie nie zabrakło też u naszych zachodnich sąsiadów. Niemiecki „Der Spiegel” zaznaczył, że „to najgorsza strzelanina w Polsce od dziesięcioleci„.
Tygodnik, poza podstawowymi informacjami dotyczącymi wydarzenia, zwrócił też uwagę na reakcje polityków. Przywołał w tym kontekście m.in. apel Donalda Tuska, aby nie czynić z tej tragedii „narzędzia gier politycznych”, czy wezwanie Karola Nawrockiego do „pełnego wyjaśnienia okoliczności tych dramatycznych wydarzeń”.
„Der Spiegel” podkreślił też, że głos w sprawie tragedii zabrał kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który wyraził „głęboki smutek” i podkreślił, że „Niemcy wspierają Polskę jako przyjaciel i partner w tych trudnych czasach”. Z kolei szef MSZ Niemiec Johann Wadephul napisał, że Niemcy „solidaryzują się z Polską”.
Dodajmy, ze wydarzenia w Krakowie relacjonują też skandynawskie media. Szwedzki nadawca SVT poinformował o tym, co dokładnie się wydarzyło oraz podkreślił, że sprawca „nie miał powiązań z wojskiem„. Z kolei fińska stacja YLE – podobnie jak inne zagraniczne media – zaznaczyła, że podejrzany o strzelaninę miał być „zafascynowany ideologią skrajnie prawicową”.