Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Adam Andruszkiewicz ma usłyszeć zarzuty. Karol Nawrocki zabrał głos

Przez Pokój Prasowy5 lutego, 20264 min odczytu

  • Prokuratura Regionalna w Lublinie wezwała Adama Andruszkiewicza, wiceszefa kancelarii prezydenta, do stawienia się 11 lutego w charakterze podejrzanego.

  • Sprawa dotyczy fałszowania podpisów na listach poparcia przed wyborami samorządowymi w 2014 roku.

  • Karol Nawrocki wyraził wsparcie dla Andruszkiewicza, krytykując działania prokuratury i stwierdził, że sprawa ma podłoże polityczne.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Prokuratura Regionalna w Lublinie informowała w środę, że wiceszef kancelarii prezydenta, były poseł PiS Adam Andruszkiewicz, ma stawić się w prokuraturze w charakterze podejrzanego 11 lutego.

„12 lat śledztwa bez dowodów, jednoznaczne opinie grafologów wskazujące na brak związku ze sprawą Adama Andruszkiewicza – i nagle olśnienie. Prokuratura działa w tej sprawie wolno i selektywnie, ale dziwnym trafem zawsze zgodnie z oczekiwaniami 'kierownika’” – napisał w czwartek w serwisie X Karol Nawrocki, dziękując wiceszefowi KPRP za „pracę dla Polski”.

Adam Andruszkiewicz wezwany do prokuratury. Karol Nawrocki komentuje


Pisząc o „kierowniku”, prezydent na myśli miał premiera Donalda Tuska, którego tak nazywać mają jego współpracownicy.

Zdaniem głowy państwa prokuratura „atakuje człowieka, który od lat konsekwentnie działa na rzecz Polski bez względu na polityczne koniunktury”.

W odpowiedzi na wpis Nawrockiego Andruszkiewicz podziękował prezydentowi „za wsparcie”. „Bez względu na kłamliwe, polityczne ataki działamy dla Polski, a niszczący naszą praworządność muszą mieć świadomość, że czas szybko płynie. Do zwycięstwa” – oświadczył współpracownik głowy państwa.

W środę rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Lublinie Beata Syk-Jankowska mówiła, że do 11 lutego i wykonania czynności procesowych z podejrzanym śledczy nie ujawnią treści zarzutów. Rzeczniczka wyjaśniła jednak, że chodzi o postępowanie w sprawie fałszowania podpisów poparcia dla kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej (startowali z Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Narodowy) przed wyborami samorządowymi w 2014 roku. Prezesem tej organizacji był wówczas właśnie Andruszkiewicz.

„Nie mam sobie nic do zarzucenia”. Współpracownik prezydenta wezwany do prokuratury


Współpracownik Karola Nawrockiego w rozmowie z Interią deklarował w środę, że 11 lutego stawi się w prokuraturze i złoży wyjaśnienia. – Nigdy nie uchylałem się od tego, bo nie mam sobie nic do zarzucenia – deklarował prezydencki minister.

Polityk podkreślał, że w jego opinii to, że sprawa wraca akurat teraz, nie jest kwestią przypadku. – Obecna ekipa rządząca za punkt honoru wzięła sobie walkę z Kancelarią Prezydenta. Jestem kolejną osobą po Sławomirze Cenckiewiczu (szef BBN – red.), którą wzięto na celownik i którą próbuje się zwalczać za pomocą fałszywych oskarżeń – mówił Andruszkiewicz. – Ośrodek prezydencki cieszy się dziś największym zaufaniem społecznym, stąd te ataki na nas. Nie mam sobie nic do zarzucenia, więc nie obawiam się ich – dodawał.

W zamieszczonym wcześniej wpisie Andruszkiewicz podkreślał z kolei, że w ostatnich latach „insynuowano jego zaangażowanie w tę sprawę”, ale „przez cały ten czas nie przedstawiono żadnych konkretnych dowodów na potwierdzenie tej fałszywej tezy”. Ocenił, że dla niego jest to sytuacja „trudna” i „krzywdząca”, a całą sprawę nazwał „aktem politycznej zemsty”.

Wybory samorządowe 2014 pod lupą śledczych. Prokuratura bada fałszywe podpisy


Informacje na temat zamieszania byłego posła w sprawę sfałszowanych podpisów na listach poparcia kandydatów Młodzieży Wszechpolskiej przed wyborami samorządowymi w 2014 roku pojawiły się w mediach w 2019 roku.

Postępowanie dotyczące fałszowania podpisów początkowo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, ale decyzją zastępcy prokuratora generalnego z 5 lutego 2019 roku sprawa została przekazana do okręgu Prokuratury Regionalnej w Lublinie, a szef lubelskiej Prokuratury Regionalnej skierował ją do Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

– Przeniesienie to wynikało z nieprawidłowości prowadzonego postępowania przez prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Główne zastrzeżenia sprowadzały się do zakresu prowadzonego postępowania, rodzaju i intensywności podejmowanych działań w trakcie trwającego ponad cztery lata postępowania – komunikowała ówczesna rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

Prok. Kępka informowała też, że po przejęciu śledztwa lubelska prokuratura rozszerzyła zakres postępowania, powołała biegłych z zakresu badania pisma ręcznego, przesłuchała kilkuset światków i pobrała próbki pisma. Obecnie postępowanie prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie.

Sam ówczesny wiceminister, pytany o tą sprawę, stanowczo zaprzeczał swojemu zaangażowaniu w fałszowanie podpisów.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Fala komentarzy po decyzji sądu

„Operacja Czarzasty”. Rosyjskie wątki i udział Amerykanów. Polityczna polaryzacja

Areszt dla Zbigniewa Ziobry? Sąd podjął decyzję

Pogoda w Polsce. Alerty RCB i IMGW przed oblodzeniami. Czeka nas trudna noc

Włodzimierz Czarzasty reaguje na ruch USA. Jest pierwszy komentarz

Włodzimierz Czarzasty kontra ambasada USA. „Nie zaszkodzi mu”

USA zrywają kontakty z Włodzimierzem Czarzastym. Fala komentarzy

USA zabierają głos w sprawie Włodzimierza Czarzastego. Zrywają z nim kontakty

Wojna na Ukrainie. Donald Tusk w Kijowie: Nie można mieć wątpliwości

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.