Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Agnieszka Wojciechowska von Heukelom wywołała burzę w sieci. Zabrała głos

Przez Pokój Prasowy2 września, 20264 min odczytu


  • Agnieszka Wojciechowska von Heukelom odpowiada na krytykę dotyczącą nagrania o słupkach na Piotrkowskiej, tłumacząc, że działa na prośbę wyborców i chodzi jej o utrudnienia dla osób niepełnosprawnych.

  • Nagranie spotkało się z ironicznymi komentarzami ze strony polityków innych partii oraz niejednoznaczną reakcją ze strony Dariusza Stefaniuka z PiS.

  • Posłanka podkreśla, że sprawa dotyczy problemów mieszkańców Łodzi z transportem, a krytyka sprowadzająca jej działania do wygodnictwa jest według niej nieuzasadniona.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Ulica Piotrkowska skąpana w deszczu. Na chodniku wyraźnie poruszona posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska von Heukelom. Problem? Brak możliwości zamówienia taksówki bezpośrednio przed biuro poselskie z powodu umieszczonych na jezdni wysuwanych słupków.

Te – według oficjalnych przekazów – mają ograniczyć wjazd nieuprawnionym pojazdom na najbardziej reprezentacyjną ulicę Łodzi. Zdaniem Wojciechowskiej von Heukelom utrudniają komunikację osobom niepełnosprawnym, a jej wykonywanie obowiązków posła.

Nagranie z posłanką PiS viralem w sieci. „Nie wiem, dlaczego pani poseł to zrobiła”


– Taksówka nie może podjechać po posła. Ja jako osoba pełnosprawna nie mam problemu, mogę defilować w deszczu, choć nie powinnam. Ale co z osobami, które nie mogą dojść ten kawałek do taksówki? Skandal – mówi posłanka na opublikowanym w jej mediach społecznościowych nagraniu.

Filmik szybko zaczął pojawiać się również na profilach polityków związanych z obozem rządzącym, którzy nie skąpili ironicznych komentarzy pod adresem Wojciechowskiej.

„I to jest skandal! Taksówka nie może podjechać po posła. A pada deszcz! Poznajcie posłankę PiS. Pani poseł, po której osobę poselską Wojciechowską van Heukelom nie podjechała taxi” – szydził w serwisie X europoseł KO Bartosz Arłukowicz.

W podobnym tonie wypowiadał się także poseł Lewicy Tomasz Trela. „To jest skandal, taksówka powinna wjechać do biura poselskiego i odebrać posłankę z PiS. Taksówkarz wziąć na ręce i wsadzić do samochodu” – napisał.

Do sprawy odniósł się też poseł z formacji, do której należy sama Wojciechowska von Heukelom. Dariusz Stefaniuk przekonywał we wtorek na antenie Polsat News, że „nie wie, dlaczego pani poseł to zrobiła”, a nagranie określił mianem „niefortunnego”.

– Myślę, że po zobaczeniu komentarzy internautów, panią poseł najdzie jakaś refleksja – dodał poseł PiS.

Wygodnictwo czy nagłośnienie problemów niepełnosprawnych? Wojciechowska von Heukelom zabiera głos


Do burzy w sieci odniosła się w rozmowie z Interią sama zainteresowana. Przypomniała, że wspomniany filmik jest zaledwie jednym z pięciu dotyczących słupków na Piotrkowskiej, które opublikowała na swoim profilu na X.

– W samym filmiku mówię, że chodzi mi o to, że niepełnosprawnych nie można przetransportować do domów, do biur. Słupki bardzo bulwersują Łodzian, a ja prowadzę kontrolę w tej sprawie od tygodni, razem z przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Łodzi Marcinem Buchalim. Kolejne etapy tej kontroli ujawniają kolejne nieprawidłowości, więc ktoś, kto próbuje sprowadzić moją wypowiedź do tego, że mnie jest daleko do taksówki, jest niedoinformowany – przekonywała Agnieszka Wojciechowska von Heukelom.

Posłanka stwierdziła, że o ile rozumie, że przedstawiciele innych kręgów wyborczych mogą nie mieć wiedzy o problemie, z jakim zmagają się Łodzianie, komentarz Tomasza Treli świadczy o tym, że jest „oderwany od rzeczywistości i wyborców”. – Trzeba mieć bardzo złą wolę, żeby sprowadzać to do jakiegoś własnego wygodnictwa. Ja po prostu działam w imieniu wyborców i na ich prośbę – mówiła.

„Nie zna sprawy”. Posłanka PiS odpowiada koledze z partii


Posłanka przyznała, że nie wiedziała o słowach krytyki, które padły z ust Dariusza Stefaniuka. – Myślę, że nie miał złej woli, po prostu nie zna sprawy. To jest sytuacja trochę jak lawina. Ktoś pierwszy powiedział: „ta kobieta ma za daleko do taksówki i marudzi” i od razu uruchamia się cała lawina komentarzy, ludzie nawet nie obejrzeli tego filmiku, tylko po prostu bezmyślnie powielają, że komuś jest daleko do taksówki – wskazała.

Wojciechowska von Heukelom powiedziała, że nie rozumie złej interpretacji jej nagrania, ale cieszy się, że w ten sposób udało jej się naświetlić skalę problemu, z jakim mierzą się na ul. Piotrkowskiej osoby niepełnosprawne. – Ja się w pewnym sensie cieszę, że sprawa nabrała takiego rozmiaru, bo dzięki temu afera słupkowa w Łodzi jest obecna w mediach ogólnopolskich. Dzięki politykom KO, którzy to nagłośnili, podając dalej mój wpis – wskazała.

– Sprowadzanie moich działań do tego, że ja mówię, że taksówka daleko stoi w deszczu, jest głupie i niedorzeczne. Wystarczy spojrzeć na inne informacje, czy medialne, czy u mnie w mediach społecznościowych w sprawie słupków. Ja się ustosunkowałam do tego, że osoba niepełnosprawna, która ma trudności w poruszaniu się, jest zmuszona defilować w deszczu do taksówki – podsumowała posłanka, dodając że w trakcie opadów ten rodzaj transportu jest jednym z najczęściej wybieranych przez Łodzian.

  • Morawiecki odkrył karty. Wskazał kandydata Rozwoju Plus na wicemarszałka
  • Nawrocki spotka się z Trumpem w USA. Jest termin

Czytaj Dalej

Zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu. Nowe informacje, prokuratura potwierdza

Poznań. Tłumy blokują eksmisję na Osiedlu Maltańskim. Przepychanki z policją

Tragiczny wypadek na A1. Media widziały nagranie, jest komentarz GDDKiA

Kędzierzyn-Koźle. Koniec obławy, media o przełomie po głośnym zabójstwie

Błonie pod Warszawą. Noworodek porzucony w reklamówce. Służby badają sprawę

Wypadek na A1. Nieoficjalne doniesienia po tragedii. „Nie ma śladów”

Zadroże. Potrącony 15-latek kilka dni walczył o życie. Tragiczny finał

Lublin. Ogromny pożar w zakładzie JFG Composites. Jest śledztwo prokuratury

Wrocław. Pielęgniarz z zarzutem usiłowania zabójstwa. Trafił do aresztu

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.