W skrócie
-
Policjanci zatrzymali kolejnego podejrzanego w sprawie fałszywych alarmów dotyczących zagrożenia zdrowia i życia, w tym groźby podłożenia ładunku wybuchowego na terenie stacji telewizyjnej.
-
Prokurator zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące, a policjanci zabezpieczyli dwa telefony komórkowe oraz komputer.
-
W sprawie zatrzymano łącznie pięć osób, przy czym trzy z nich przebywają w areszcie, a śledczy planują kolejne zatrzymania.
O zatrzymaniu poinformowała w sobotę w mediach społecznościowych warszawska policja. Jak wynika z komunikatu, 29-latek z powiatu otwockiego podejrzany jest o przestępstwo z art. 224a par 1 kk.
Sprawa dotyczy wykonania przez zatrzymanego dwóch połączeń telefonicznych na numer alarmowy 112, informując o groźbie zdetonowania ładunku wybuchowego na terenie jednej ze stacji telewizyjnych. Do zdarzenia doszło 18 maja.
Kolejne zatrzymanie w sprawie fałszywych alarmów. Sąd zgodził się na areszt
„Mężczyzna przyznał się do zarzuconego czynu. Policjanci zabezpieczyli na miejscu dwa telefony komórkowe oraz komputer” – przekazano w komunikacie.
Policja przekazała, że wobec podejrzanego mężczyzny prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie wystąpił o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, do czego Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa się przychylił.
„Czynności wykrywcze prowadzone były wielotorowo i wymagały ścisłej współpracy policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Cyfrową oraz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KSP z Prokuraturą Okręgową w Warszawie” – zaznaczyła policja.
Seria fałszywych alarmów. Szef MSWiA przekazał nowe informacje. „Planowane są kolejne zatrzymania”
Jak przekazał w sobotę szef MSWiA, w sprawie zatrzymano już łącznie pięć osób. Trzy z nich objęte zostały aresztem.
„Intensywne prace policji trwają. Planowane są kolejne zatrzymania i czynności śledcze. Zero tolerancji dla przestępców” – podkreślił Marcin Kierwiński.
Jak informowaliśmy wcześniej, bazując na komunikacie Prokuratury Krajowej, dwie osoby zatrzymane w tej sprawie – Bartosz R. oraz Wiktor Z. – usłyszały już w sumie 33 zarzuty. Według prokuratury, mężczyźni mieli dopuszczać się zarzucanych im czynów od lutego 2023 roku do września 2025 roku.
Sprawa dotyczy fałszywych alarmów, po których służby interweniowały m.in. w domach polityków.