Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Andrzej Duda mówił o okupowanym Krymie. Reaguje ukraiński ambasador

Przez Pokój Prasowy3 lutego, 20242 min odczytu

Prezydent Polski Andrzej Duda o kwestię okupowanych terytoriów Ukrainy, w tym zaanektowanego w 2014 roku przez Rosję Krymu, pytany był w piątek w rozmowie z Kanałem Zero. Przywódca przyznał, że nie wie, czy Ukraina odzyska Krym. 

– Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć. Nie wiem czy odzyska Krym, ale wierzę, że odzyska Donieck i Ługańsk – przekazał prezydent. – Krym jest miejscem szczególnym, również ze względów historycznych. Ponieważ w istocie, jeśli popatrzymy historycznie, to przez więcej czasu był w gestii Rosji – dodał także.

Andrzej Duda o ukraińskim Krymie. Wypowiedź wywołała w sieci burzę

Jego słowa wywołały w sieci niemałą burzę. Historyk Bartłomiej Gajos wskazywał na „prosty przepis na chaos”, pisząc o „myśleniu 'prawami historycznymi’, kto gdzie dłużej siedział”. 

„Czy pan prezydent sprawdził sobie może ’w gestii’ czyjej dłużej pozostawały Wrocław i Szczecin? Tak deliberować można sobie na urodzinach u cioci, albo nawet w podcaście, jeśli się jest analitykiem albo publicystą, ale nie można tak mówić, gdy jest się głową państwa” – ocenił krytycznie pisarz Szczepan Twardoch, który kilkukrotnie bywał w Ukrainie od czasu rozpoczęcia wojny.

Politycy i komentatorzy nie kryli zaskoczenia czy oburzenia, a inni przypominali, co o Krymie prezydent Duda mówił jeszcze w 2022 roku. „Wstyd. Dziś Andrzej Duda mówi, że z Krymem to nie wiadomo, bo 'w większości czasu był w gestii Rosji’. W sierpniu 2022 roku twierdził, że Krym to Ukraina 'tak, jak Gdańsk jest częścią Polski'” – ocenił ostro polityk KO Krzysztof Brejza.

Prezydent Polski o odzyskaniu Krymu. Reaguje ambasador Wasyl Zwarycz

Wypowiedź Andrzeja Dudy skomentował w RMF FM też Paweł Kowal, pełnomocnik Rady Ministrów ds. odbudowy Ukrainy. – Nie wiem, co powiedział prezydent, natomiast każdego, komu przemknie przez głowę, że Krym jest rosyjski, wzywam na debatę historyczną i na pewno ją przegra – powiedział.

– Krym tak naprawdę był tak długo rosyjski, jak rosyjski był Białystok. Opowieści o rosyjskim Krymie to są dyrdymały. Krym jest integralną częścią Ukrainy, który ma autonomię regionalną, o czym mało kto wie, zapisaną w konstytucji ukraińskiej – ocenił Kowal.

Wypowiedź głowy państwa odbiła się w mediach społecznościowych szerokim echem. W efekcie o Krymie zdecydował się napisać ambasador Ukrainy w Polsce.

„Krym to Ukraina: jest i pozostanie” – napisał Wasyl Zwarycz, podkreślając, że stanowi o tym prawo międzynarodowe. „Czasowa okupacja Krymu przez Rosję to zbrodnia wojenna, za którą ona zostanie ukarana” – zaznaczył dyplomata we wpisie w serwisie X.

„Deokupacja Krymu to nasze wspólne – z wolnym światem – zadanie i obowiązek. Zrobimy to bez wątpienia. Wierzymy i działamy razem” – podsumował ukraiński ambasador.

Czytaj Dalej

Wojna w Iranie. Izrael zmienia taktykę, konflikt wszedł w nową fazę

Bliski Wschód. Binjamin Netanjahu: Wojna przeciwko Iranowi będzie kontynuowana

Wojna na Bliskim Wschodzie. Starmer w ogniu krytyki USA. „Będziemy pamiętać”

Wojna w Iranie. Wywiad ostrzegał Trumpa w sprawie reżimu w Iranie

Donald Trump wściekły o pytanie o Rosję i Iran. Przerwał dziennikarzowi

Wojna na Bliskim Wschodzie. Głośne wybuchy w Bahrajnie, Katarze i ZEA,

Wojna w Iranie. Potężne straty Teheranu, Trump: Koniec marynarki wojennej

Wojna na Ukrainie. Rosja przeprowadziła zmasowany nocny atak. Zginęło siedem osób w tym dzieci

Wojna w Iranie. Media: Donald Trump rozważa wysłanie wojsk lądowych

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.