-
Australijscy badacze zanurkowali do podwodnych kanionów na Oceanie Indyjskim ponad 1200 km od Perth i odnaleźli tam wiele niespotykanych stworzeń, w tym ogromną kałamarnicę.
-
W podwodnych kanionach Cloates wykryto dzięki technice metabarcodingu 226 gatunków, z czego 83 to nowe lub dotąd nieodnotowane w tych wodach, w tym ślady życia ogromnej kałamarnicy.
-
Wśród znalezisk były głębinowe rekiny, rzadkie walenie i ryby oraz dowody na obecność kałamarnicy olbrzymiej, której dotąd nie widywano w tej części Oceanu Indyjskiego.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Olbrzymie głowonogi to zwierzęta bardzo tajemnicze. Mało kto je widział na własne oczy, bo mało kto schodzi tak głęboko, jak głęboko te mięczaki żyją. Ledwie kilka osobników, a w zasadzie ich resztki wyrzuciło morze na brzeg w różnych punktach świata. Resztę informacji czerpiemy z… paszcz kaszalotów.
Te wieloryby są specjalistami od nurkowania na spore głębokości, aby w ciemnościach zapolować na ogromne głowonogi stanowiące ich przysmak. Wiemy, że walenie toczą pod wodą walki z kałamarnicami i nie zawsze wychodzą z nich zwycięsko. Rozmiary tych głowonogów można spróbować szacować na podstawie odcisków macek i blizn na ciałach kaszalotów, a także na bazie kawałków ramion w pyskach i żołądkach tych drapieżnych wielorybów.
To jednak słaba wiedza. Wiemy tyle, że największym egzemplarzem kałamarnicy kolosalnej był samiec schwytany w 2007 r. przez rybaków na pokładzie statku San Aspiring na Morzu Rossa na Antarktydzie i przewieziona do nowozelandzkiego Muzeum Historii Naturalnej Te Papa w celu przeprowadzenia badań. Głowonóg mierzył 4,2 metra i ważył 495 kg. To jednak z pewnością nie jest kres możliwości rozrostu tych zwierząt.
Jak podaje Księga Rekordów Guinnessa, rekordzistką wśród głowonogów jest kałamarnica olbrzymia, która może urosnąć do co najmniej 13 m. Większość tej długości przypada na jej macki, a płaszcz osiąga do 2,25 m. Z kolei wspomniane kałamarnice kolosalne dzierżą rekord pod względem wagi. Mają podobnej wielkości płaszcz, ale krótsze macki.
Jak duże mogą być te kałamarnice? Nie wiadomo, ale może to być kilkanaście metrów długości. Czyni je to największymi bezkręgowcami. Mamy na ich temat wiele niepotwierdzonych informacji np. gigantyczna kałamarnica, która 2 listopada 1878 r. została wyrzucona na brzeg w Nowej Fundlandii w Kanadzie miała mierzyć aż 16,8 m. Inna znaleziona niedaleko Wellington w Nowej Zelandii zimą 1887 roku miała mierzyć 16,7 m. To jednak dane z XIX wieku, niezbyt precyzyjne i nie do końca wiarygodne.
O wielkich kałamarnicach nie wiemy w zasadzie niczego
Ze względu na ich nieuchwytną naturę i niewielką liczbę zachowanych okazów, biologia i zwyczaje obu tych oceanicznych olbrzymów pozostają nieznane. Kałamarnice olbrzymie występują w oceanach na całym świecie, podczas gdy kałamarnice kolosalne preferują chłodniejsze wody Oceanu Południowego. Każde napotkanie takiego żywego głowonoga jest zatem na wagę złota i stanowi nie tylko sensację, ale pozwala dowiedzieć się czegoś na ich temat.
Tak jest w wypadku w podwodne kaniony Cloates we wschodniej części Oceanu Indyjskiego, leżące 1200 km od Perth w Australii Zachodniej. To obszary południowej części tego oceanu, dość blisko Antarktyki. Australijczycy w badaniu głębinowej fauny tych wód wykorzystali technikę metabarcodingu, umożliwiającą szybką identyfikację wielu gatunków organizmów w próbce środowiskowej jednocześnie, bez konieczności ich izolacji. To znacznie przyspiesza badania i znacznie je ułatwia.
W ramach pierwszych tak szeroko zakrojonych badań eDNA Australijczycy zebrali 178 próbek wody pobranych z pięciu głębokości, sięgających nawet 4540 metrów. Udało się w nich znaleźć 226 gatunków.
Odkrycia te przyniosły 83 nowe gatunki lub gatunki już znane, ale nie na tych wodach. W opracowaniu tych badań czytamy, że „udało się odkryć dużą liczbę gatunków, które nie pasują do niczego, co jest obecnie znane. Nie oznacza to automatycznie, że są nowe dla nauki, ale silnie sugeruje, że istnieje ogromna ilość głębinowej bioróżnorodności, którą dopiero zaczynamy odkrywać.”
Wśród tych zwierząt znalazł się np. głębinowy rekin z gatunku Somniosus pacificus, blisko spokrewniony z rekinem polarnym znanym z długowieczności i znanym z wód podbiegunowych drugiej części globu, ale pojawiający się także w wodach europejskich. Wśród zwierząt widzianych w tym głębinowym kanionie była także kogia krótkogłowa, znana jako kaszalot mały, jak również zylfia gęsiogłowa, która pod względem zdolności nurkowania na duże głębokości przebija nawet kaszaloty i wszystkie inne zwierzęta oddychające powietrzem atmosferycznym.
Po raz pierwszy w tych wodach znaleziona została także dziwaczna ryba z gatunku Typhlonus nasus, zwana niekiedy „bezgłowym węgorzem”.

Sporym wydarzeniem było odkrycie śladów życia w tych wodach ogromnej kałamarnicy, której we wschodniej części Oceanu Indyjskiego dotąd nie widywano. „To pierwsze w historii odkrycie olbrzymiej kałamarnicy u wybrzeży Australii Zachodniej za pomocą techniki eDNA i zarazem najdalej na północ wysunięte miejsce jej bytowania we wschodniej części Oceanu Indyjskiego” – mówi dr Lisa Kirkendale z Muzeum Australii Zachodniej.
Kałamarnice olbrzymie żywią się głównie niewielkimi rybami, w ich żołądkach odnaleziono także szczątki skorupiaków, małży, żachw, płazińców oraz innych głowonogów, w tym również przedstawicieli własnego gatunku, co dowodzi występowania kanibalizmu. Tylko raz udało się sfilmować taką kałamarnicę w naturalnym środowisku – w 2011 r. u wybrzeży Japonii.