– Ja już tę decyzję podjąłem – rzekł w Radiu Maryja prezes PiS, ogłaszając wszem i wobec, że znalazł kandydata partii na premiera przed wyborami w 2027 roku. Jak dodał, nazwisko wybrańca powinniśmy poznać jeszcze w marcu, lecz Jarosław Kaczyński zamierza je najpierw skonsultować „z większym zgromadzeniem członków naszej formacji”.
Mimo komunikatu prezesa atmosfera w PiS pozostała jednak gorąca, na co dowodem jest chociażby publicznie stoczona potyczka między Mateuszem Morawieckim a Patrykiem Jakim. Nie zastosowali się do wcześniejszej wytycznej Kaczyńskiego, iż szkodzące formacji konflikty w mediach społecznościowych należy wygasić. Dlatego m.in. były premier stanie przed partyjną komisją etyki.
Prezes PiS szuka „kandydata na kandydata”. Lecz czy partia już się nie spóźniła?
Jak to wszystko rzutuje na sytuację największego ugrupowania opozycyjnego? Efektem jest na przykład nie najlepsza sytuacja, jeśli chodzi o sondażowe słupki, ale nie tylko – o czym mówią w najnowszym odcinku „Politycznego WF-u” autorzy podcastu Interii. – Kaczyński szuka kandydata na kandydata, a nie faktycznego premiera, nawet, gdyby wygrali wybory – uznał Piotr Witwicki.
Zobacz najnowszy odcinek podcastu „Polityczny WF”!
Ciąg dalszy artykułu pod wideo
Z kolei Marcin Fijołek dodał, że – jego zdaniem – PiS zaczyna być „spóźnione” w kontekście rozkręcania kampanii. – Cofnijmy się w czasie: mamy półtora roku z lekkim hakiem do wyborów w 2023 roku – wtedy już Donald Tusk rozkręcał tę maszynę okołowyborczą. Pojawiało się logo biało-czerwone z serduszkami, piosenka, jaka wracała na każdym spotkaniu z Tuskiem – przypomniał.
Według prowadzącego „Graffiti” w Polsat News opozycyjna wtedy KO miała „jakiś pomysł, konkret” i choć jej propozycje bywały mądrzejsze czy głupsze to jednak były. – Dzisiaj PiS tego nie ma, ono dalej utknęło na poziomie wewnętrznej dyskusji – zwrócił uwagę.
Czarnek, Bocheński… Giełda nazwisk w PiS trwa
A jeśli ktoś powiedziałby, że dziś polityka jest o wiele szybsza i wystarczy nawet pół roku, trzy miesiące sprawnej kampanii, aby odzyskać straty i pójść dalej? – Być może jest to część racji, ale na pewno nie cała (…). (Wskazanie kandydata na premiera – red.) ma być takim sygnałem, on pozwoli wejść PiS-owi w wyborczy tryb, ale z tym będzie ciężko – ocenił Marcin Fijołek.
W opinii współautora „Politycznego WF-u” wspomnianym kandydatem – przynajmniej na tę chwilę – będzie były szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek, wobec którego różne frakcje w PiS nie formułują ostrzejszych zarzutów. – To najbardziej bezpieczny wybór, choć słyszałem też od jednego z ważnych polityków partii, że paradoksalnie może skończyć się na Tobiaszu Bocheńskim – nadmienił.
Jak usłyszeliśmy, prezes mógłby postawić na byłego wojewodę mazowieckiego, „aby doszło w końcu do przesilenia” w PiS. – To też w historii było grane przez Kaczyńskiego: ostateczny test lojalności dla środowiska, przesilenie i sprawdzenie, co się wydarzy – uzupełnił Piotr Witwicki.
Redaktor naczelny Interii zaznaczył, że wiemy też jeszcze jedno dzięki sporowi w środku PiS na temat niskich wyników sondażowych. – Tak samo w sprawie kandydata na premiera wiemy, że gdy prezes mówił, iż go ma… To go jeszcze nie miał – podsumował.
Co jeszcze w „Politycznym WF-ie”? Hinduska pułapka Brauna
W nowym „Politycznym WF-ie” również o indyjskim kierunku, w jakim poszedł Grzegorz Braun razem ze swoją Konfederacją Korony Polskiej. Czy wpadł on we własną pułapkę? Autorzy podcastu sprawdzają też, co słychać w sprawie podwyższenia drugiego progu podatkowego, w który zaczęli „wpadać” nawet ci niekoniecznie zarabiający sporo pieniędzy. Zapraszamy do oglądania!
A w Polsat News telewizyjna odsłona podcastu – „Polityczny WF z gościem”. W niedzielę o 11.00 Piotr Witwicki i Marcin Fijołek porozmawiają z Ryszardem Petru, ekonomistą i posłem klubu Centrum.