Niecodzienny widok czekał na jadących w środę rano do pracy mieszkańców japońskiej Osaki. Na jednym z tamtejszych skrzyżowań przez asfalt przebiła się wielka stalowa rura, blokując ruch w całej okolicy. Konstrukcja wzniosła się na kilkanaście metrów ponad poziom gruntu. Trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Rura wyrosła spod ziemi. „Nie mogę w to uwierzyć”
Stalowa konstrukcja pojawiła się na skrzyżowaniu w środę wczesnym rankiem. Długa na około 27 metrów i mająca 3,5 metra średnicy rura przebiła asfalt i wyrosła na około 13 metrów ponad poziom gruntu – podały japońskie media.
Wszystko działo się w liczącym ponad 2,5 mln mieszkańców mieście Osaka, w dzielnicy Kita, pod wiaduktem autostrady łączącej miasta Shin i Midosuji. Miejscowa policja zgłoszenie otrzymała w środę o godz. 6:50 lokalnego czasu.
W okolicy utworzyły się korki, a mundurowi zamknęli drogę. „Nie mogę w to uwierzyć” – powiedział serwisowi Japantimes mieszkający nieopodal 73-letni Ryozo Kawakita, który nie mógł wyjechać z tego powodu do pracy.
Przez pewien czas obawiano się, że wznosząca się coraz wyżej rura może uszkodzić wiadukt autostrady. Dlatego też ze względów bezpieczeństwa od środy rano ruch na tym odcinku był zamknięty.
Byłam naprawdę zaskoczona. Przestraszyłam się, kiedy wyobraziłam sobie, co mogłoby się stać, gdyby doszło do tego [przebicia powierzchni przez rurę – red.], kiedy ludzie lub samochody właśnie to miejsce mijali – powiedziała 67-letnia kobieta przebywająca w okolicy, cytowana przez gazetę „Asahi Shimbun”.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Obecnie trwa dochodzenie przyczyn zaistniałej sytuacji.
Szukają przyczyny awarii. Miyazaki przeprasza
W tej części Osaki prowadzone są obecnie prace związane z kanalizacją. Feralna rura była wcześniej napełniana wodą, jednak osuszono ją we wtorek. Możliwe, że uwolniona od tego ciężaru konstrukcja stała się na tyle lekka, że wyłoniła się z gruntu. Tę teorię trzeba będzie jednak jeszcze potwierdzić.
Stalowy obiekt jest częścią podziemnego systemu gromadzenia wody deszczowej dla miasta.
Hiroaki Miyazaki, dyrektor wydziału kanalizacji w Osace, przeprosił oficjalnie mieszkańców za niedogodności.
„Obecnie wprowadzamy ograniczenia w ruchu drogowym. Jeśli kolejne zmiany w przyszłości nastąpią, zamieścimy aktualizacje na internetowej stronie Osaki, gdy zajdzie taka potrzeba” – napisano w komunikacie zamieszczonym na oficjalnym profilu miasta w serwisie X.
W komunikacie zamieszczono „szczere przeprosiny” i „uprzejmie poproszono” o wyrozumiałość z powodu niedogodności.
Źródło: NHK, „Asahi Shimbun”, Japantimes