W skrócie
-
Na Podlasiu i na Mazowszu zaobserwowano białe łosie, które wzbudziły zainteresowanie.
-
Biała barwa sierści tych łosi wynika z leucyzmu, czyli wady genetycznej powodującej brak pigmentu.
-
Leśnicy i pracownicy parków apelują, by nie niepokoić białych łosi, ponieważ taka barwa stanowi dla nich problem.
Biała klępa pojawiła się w nadleśnictwie Borki, dzięki czemu stała się sporą sensacją. – Wracałem z żoną i dziećmi z zakupów z Giżycka i na wysokości Kruklanki córka powiedziała że widzi białego łosia. Spojrzałem i rzeczywiście na skraju lasu stał biały łoś – opowiada Piotr Uściłowicz, strażnik leśny z Nadleśnictwa Borki.
Klępa była w towarzystwie swojego dziecka – zeszłorocznego łoszaka. Ten – w przeciwieństwie do matki – miał ciemnobrązowy kolor. – Tymczasem klępa była cała biała z widocznymi czasem gdzieniegdzie brązowymi plamami – opowiada Piotr Uściłowicz.
Klępa wygladała na zwierzę co najmniej dwuletnie. I chyba dobrze sobie radzi w lesie. Choć uwagę przyciąga.
Biały łoś pojawił się w Kampinoskim Parku Narodowym
Do podobnej sensacji doszło też w Kampinoskim Parku Narodowym. Białego łoszaka uchwycono niedawno w puszczy. – Został zaobserwowany sam, teraz jest taki czas kiedy te młode łoszaki odchodzą od swoich mam i samodzielnie już są w parku spotykane – mówi Magdalena Kamińska z Kampinoskiego Parku Narodowego.
Biała barwa sierści w przypadku klępy z Podlasia i łoszaka z Kampinoskiego Parku Narodowego to tzw. leucyzm. Wada genetyczna, która powoduje całkowity lub częściowy brak pigmentu w sierści.
– Jest to charakterystyczne szczególnie u roślinożerców – wyjaśnia Krzysztof Miszkiel, nadleśniczy z Nadleśnictwa Borki. – Takie zwierzę jednak łatwo zauważyć i to nie jest korzystne w kontekście drapieżnictwa. Białe osobniki nie mają spokoju takiego, którgo potrzebują.
Trzy lata temu całą Polskę ujęła historia Karolinki. Biała łoszka porzucona przez matkę trafiła do Leśnego Pogotowia prowadzonego przez Jacka Wąsińskiego. – Niestety, pomimo specjalistycznej opieki Karolinki nie udało się odchować. Niespodziewanie ujawniły się poważne wady narządów i spowodowały śmierć zwierzęcia – mówi Jacek Wąsiński, szef Leśnego Pogotowia w Katowicach.
Podlascy leśnicy i pracownicy Kampinoskiego Parku Narodowego apelują o spokój dla białych łosi. O to, by ich nie niepokoić. W ich łosim świecie biała barwa to dostatecznie duży problem.