Przypomnijmy, kilka tygodni temu PiS poinformował, że jego kandydatem na stanowisko szefa rządu jest były minister edukacji Przemysław Czarnek. Z kolei 22 lipca Kanał Zero przekazał, że według jego ustaleń partia miałaby podjąć decyzję o zmianie kandydata. Zgodnie z informacjami uzyskanymi od polityków prawicy miał nim zostać szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Bogucki zastąpi Czarnka? „Prezydent nie czynił żadnych ustaleń”
W środę w programie „Gość Wydarzeń” współpracownik Karola Nawrockiego odniósł się do tych spekulacji. – Byłem, jestem i będę szefem Kancelarii Prezydenta RP. Kandydatem jest mój serdeczny znajomy Przemysław Czarnek – zapewnił Zbigniew Bogucki.
– Jestem powołany, aby zarządzać kancelarią pana prezydenta i wykonywać wszystkie działania, które pan prezydent zaordynuje i realizować ten pakt, z którym Karol Nawrocki szedł do wyborów – dodał.
Zapytany o to, czy odpowiedziałby na propozycję przejęcia stanowiska premiera, odparł, że „odpowiada wtedy, gdy te propozycje są, a dzisiaj ich nie ma”.
– Godzinę, półtorej godziny temu rozmawiałem z panem prezydentem o ważnych sprawach dotyczących kancelarii (…) i mogę zapewnić, że pan prezydent nie czynił żadnych ustaleń w tym zakresie – przekazał.
Szykuje się rozłam w PiS-ie?
Zbigniew Bogucki był też pytany o kryzys, który w ostatnich dniach nasila się w PiS-ie. Przyznał jednak, że prowadzący „nie zmusi go do publicznych dywagacji na temat tego, co jest w umysłach Prawa i Sprawiedliwości”.
Przypomnijmy, w czwartek o godz. 12.00 ma się odbyć kolejne spotkanie Mateusza Morawieckiego z Jarosławiem Kaczyńskim. Mogą wówczas zapaść decyzje dotyczące przyszłości stowarzyszenia byłego premiera, a także jego dalszej przynależności do PiS-u.