Kluczowa inwestycja rządu Donalda Tuska łapie opóźnienie za opóźnieniem. Już wiadomo, że główne prace nie rozpoczną się we wrześniu 2026 roku. Nowy termin to październik lub listopad, ponieważ przedłuża się wydanie decyzji lokalizacyjnych i środowiskowych.
Pojawił się także nowy kłopot – konsorcjum firm Polimex Mostostal oraz Hochtief wycofało się z przetargu na budowę terminala pasażerskiego.
Przetarg na budowę terminala pasażerskiego. Dwie firmy się wycofują
Pełnomocnik rządu i wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak robi dobrą minę do złej gry. Jakby nigdy nic zapewnia, że Port Polska w Baranowie będzie gotowy zgodnie z planem pod koniec 2032 roku i przejmie obsługę ruchu pasażerskiego z warszawskiego Lotniska Chopina.
Tymczasem konsorcjum dwóch firm zrezygnowało z udziału w przetargu na budowę terminala pasażerskiego po tym jak przez blisko rok uczestniczyło w dialogu konkurencyjnym, przedstawiając uwagi i propozycje rozwiązań dotyczących dokumentacji przetargowej, warunków realizacji inwestycji oraz zasad oceny ofert.
„Po szczegółowej analizie ostatecznych warunków postępowania oraz całokształtu uwarunkowań biznesowych, technicznych i kontraktowych związanych z realizacją projektu, Konsorcjum uznało, że nie będzie kontynuować udziału w tym postępowaniu” – wynika z komunikatu opublikowanego na stronie internetowej firmy Polimex Mostostal.
Inicjatorem porzucenia przetargu była firma Hochtief. Problemem okazał się termin składania ofert.
Oczekiwanie na prezesa CPK. Firmy nie chcą pełnej odpowiedzialności
Podobne zastrzeżenia ma także konsorcjum PORR oraz Doraco. Obie firmy w sierpniu zgłosiły przetarg do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), argumentując, że spółka CPK podała szczegóły dopiero 10 sierpnia, a termin składania ofert wyznaczono na początek października.
Do KIO odwołało się także konsorcjum Budimex–Strabag, więc na placu boju pozostały już tylko dwa konsorcja: Mirbud wraz z partnerami, oraz NDI z belgijską grupą Besix.
Największe obawy firm dotyczą koordynacji prac na styku wielu skomplikowanych inwestycji – równoległej budowy terminala lotniskowego, podziemnego dworca oraz tunelu kolejowego. Wykonawcy boją się, że państwowa spółka przerzuci na nich pełną odpowiedzialność za opóźnienia spowodowane przez inne ekipy budowlane i związane z tym kary umowne. Niewykluczone, że na ostrożność wykonawców wpływa także trwający właśnie proces wyboru nowego prezesa spółki CPK.
Poprzednim prezesem był Filip Czernicki. Został odwołany 30 lipca 2026 roku. Oficjalnym powodem decyzji miało być przejście projektu w nową fazę – z koncepcyjno-projektowej w fazę realizacji i prac budowlanych i konieczność zatrudnienia menedżera z praktycznym doświadczeniem. Nieoficjalnym – brak chemii w kontaktach z Ministerstwem Infrastruktury.
Rozmowy kwalifikacyjne z czterema kandydatami na nowego prezesa zaplanowano na pierwszą połowę października.
Odpowiedzialna za projekt Port Polska spółka CPK zdecydowała o przesunięciu terminu składania ofert w przetargu na budowę terminala pasażerskiego na koniec października 2026 roku.