Microsoft zaprezentował nowe urządzenia na wydarzeniu firmowym w San Francisco. Pokazał Surface Laptop Ultra, pierwszy laptop z układem Nvidia RTX Spark, który ma uruchamiać bezpośrednio na komputerze modele AI, które nie nie mają szans zmieścić się na zwykłym laptopie. Jednocześnie Windows 11 dostaje zmiany, które mają przygotować system na agentów AI.
Na scenie pojawili się szef Microsoftu Satya Nadella i szef Nvidii Jensen Huang. – Całkowicie na nowo wymyśliliśmy komputer osobisty – powiedział Huang.
Laptop do AI i gier
Sercem Surface Laptop Ultra jest RTX Spark, układ Nvidii, który łączy procesor, kartę graficzną i wspólną pamięć. Najmocniejsza wersja ma 20-rdzeniowy procesor, grafikę z 6144 rdzeniami i do 128 GB pamięci. Laptop ma 15-calowy ekran mini-LED i waży ok. 2 kg. – Można na nim uruchamiać modele, które po prostu nie mieszczą się na tradycyjnym komputerze – zapewniał Pavan Davuluri, szef Windowsa w Microsofcie.
Microsoft wprost celuje w MacBooki Pro. Według firmy nowy Surface generuje obrazy 4,3 raza, a wideo 6,2 raza szybciej niż MacBook Pro z procesorem M5 Pro. Laptop ma się też sprawdzić w grach.
Tanio nie jest. Ceny zaczynają się od 2599 dol., a najmocniejsza wersja kosztuje ok. 5900 dol. Microsoft pokazał też stację roboczą Surface RTX Spark Dev Box dla programistów za 5999 dol. Przedsprzedaż już ruszyła, a wysyłka ma się zacząć 16 października. Laptopy z RTX Spark szykują także m.in. Dell, Lenovo, HP, Asus i MSI.
Windows gotowy na agentów
Równolegle Microsoft zapowiedział zmiany w Windows 11. Najważniejsza to Execution Containers, czyli wbudowane w system odizolowane środowiska, które kontrolują, do jakich danych mają dostęp agenci AI. Windows będzie też wymagał, by agenci oznaczali działania, które wykonują. Administratorzy w firmach będą mogli ustalać dla nich zasady. – Kontrola nad agentami musi działać na każdym poziomie – podkreślał Nadella.
W wyszukiwarce na pasku zadań pojawią się szybkie polecenia wydawane zwykłym językiem, np. zmiana ustawień czy zrzut ekranu. Copilot dostanie też dostęp do plików na komputerze.
Źródła: TechCrunch, Tom’s Hardware, Windows Central, SlashGear