Raport „Indeks cen w sklepach detalicznych” autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetu WSB Merito wskazuje, że w grudniu codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 3,8 proc. względem analogicznego okresu 2024 roku. Dotyczyło to żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i artykułów dla dzieci (analizą objęto 17 kategorii najczęściej kupowanych produktów). Przypomnijmy, że w listopadzie wzrost wyniósł 4,2 proc. rok do roku. To oznacza, że ceny w sklepach nadal rosną, ale coraz wolniej. – Spadek tempa wzrostu cen w sklepach detalicznych w grudniu był kontynuacją procesu zbliżania się jego poziomu do ogólnej inflacji. Podwyżki cen były ograniczane przede wszystkim przez konkurencję cenową pomiędzy poszczególnymi sieciami oraz znaczące spadki cen paliw, a w efekcie – koszów transportu. Jednak z punktu widzenia zwykłego konsumenta liczą się zmiany dotyczące kategorii produktów, które on sam w danym miesiącu kupuje, a tu już może nie być tak optymistycznie – komentuje dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.
Ceny w sklepach rosną wolniej. Co zdrożało, co potaniało?
Ceny samej żywności poszły w górę średnio o 3,1 proc. rok do roku, wobec 3,7 proc. miesiąc wcześniej. – W przypadku spadku tempa wzrostu cen żywności, oprócz zmniejszenia inflacji i silnej konkurencji cenowej, jednym z ważniejszych czynników jest efekt wysokiej bazy, wynikający z dużych wzrostów cen żywności w poprzednich latach. Poza tym niebanalną rolę odgrywa tu wzrost świadomości zakupowej konsumentów, co skutkuje m.in. poszukiwaniem substytutów dla produktów szybko drożejących, a w efekcie – obniżeniem popytu na te produkty i zahamowaniem wzrostu ich cen. Dużą rolę odgrywa też stabilizacja cen na rynkach hurtowych – wyjaśnia ekspert.
W TOP5 najbardziej drożejących kategorii w ostatnim miesiącu 2025 roku królowały napoje (wzrost o 9,1 proc. rok do roku), słodycze i desery (wzrost o 8,1 proc.), a także używki (wzrost o 6,8 proc.). Tuż za podium znalazły się ryby (wzrost o 6,7 proc.), a piąte miejsce zajmują środki higieny osobistej (wzrost o 6,5 proc.). Eksperci zwracają uwagę, że czołówkę zestawienia zdominowały produkty o zwiększonym popycie świątecznym. Ich sezonowość pozwala detalistom na wyższe marże w grudniu, gdyż konsumenci są mniej wrażliwi cenowo przy zakupach świątecznych.
– W przypadku napojów i używek istotne były podwyżki stawek akcyzy, wprowadzone na początku 2025 roku, które przełożyły się na wzrost cen na półkach sklepowych przez cały rok. Nie bez znaczenia były też zapowiedzi wzrostu stawek od 1 stycznia 2026 roku. Istotny był też wdrożony system kaucyjny. Ryby drożały dodatkowo przez problemy z dostępnością niektórych gatunków oraz rosnące koszty połowów i transportu chłodniczego – tłumaczy dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito.
Spadki objęły produkty tłuszczowe (obniżka o 4,7 proc.), a także produkty sypkie i warzywa (spadek odpowiednio o 3,7 i 1,2 proc.).