W skrócie
-
Fragment chińskiej rakiety Zhuque-3 może wejść w atmosferę w piątek według prognoz POLSA.
-
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega, że ostatnie przeloty mogą przebiegać nad Polską, a obiekt może nie spalić się całkowicie w atmosferze.
-
POLSA monitoruje tor rakiety za pomocą swoich teleskopów i podaje, że trajektoria jest zgodna z przewidywaniami, ale może się jeszcze zmienić.
„Według aktualnych danych deorbitacja może nastąpić między godz. 3.35 a 16.51 czasu polskiego” – podało RCB na platformie X.
W komunikacie zastrzeżono, że „są to szacunki, które mogą się jeszcze zmienić wraz z napływem nowych danych”.
Obiekt ZQ-3 R/B to drugi stopień chińskiej rakiety Zhuque-3. Rakieta wielokrotnego użytku została przygotowana przez chińską firmę Landspace i przypomina Falcona 9 firmy SpaceX.
Rakieta została wyniesiona 3 grudnia z centrum startowego w Chinach. Misja była opisywana jako udany lot, a po separacji segmentów górny stopień rakiety osiągnął orbitę okołoziemską. Jednakże lot powiódł się jedynie w części. Pierwszy człon sprowadzany na ziemię rozbił się przy lądowaniu. Drugi – ów ZQ-3 R/B – znalazł się na orbicie, co podniosło alarm w związku z niekontrolowaną deorbitacją.
Chińska rakieta spada z orbity. Może przelecieć nad Polską
Biorąc pod uwagę ryzyko, że fragment rakiety znajdzie się w przestrzeni nad Polską, RCB jest w stałym kontakcie z POLSA. Eksperci na bieżąco monitorują sytuację.
„Śledź komunikaty POLSA” – zaapelowało RCB.
Wcześniej POLSA w komunikacie opublikowanym na Facebooku zwracała uwagę, że obiekt może nie spalić się całkowicie.
„Ze względu na szacowaną masę oraz nieznaną strukturę obiektu ZQ-3 R/B zwracamy uwagę, że nie ma pewności czy obiekt ulegnie całkowitemu spaleniu w atmosferze Ziemi” – informowano.
Masa fragmentu rakiety to około 11 tys. kg.
Polska Agencja Kosmiczna śledzi rakietę
POLSA potwierdziła, że dysponowane przez nią teleskopy śledzą rakietę.
„Jeden z naszych południowoamerykańskich teleskopów POLON-Chile B zarejestrował przelot stopnia rakiety ZQ-3 dnia 28 stycznia 2026 około godziny 01.02 UTC (obserwacja wykonana na podstawie naszych obliczeń)” – napisano w komunikacie.
Obiekt znajdował się wtedy na wysokości ok. 280 km.
„Trajektoria obiektu w obecnym momencie pozostaje zgodna z predykcjami” – przekazano. Może jednak ulec zmianie ze względu na właściwości aerodynamiczne stopnia rakiety oraz niedawną aktywność słoneczną.