W skrócie
-
Chińskie cywilne jednostki brały udział w dużych manewrach na Morzu Południowochińskim w grudniu 2025 roku i styczniu 2026 roku.
-
Formacje około 2 tys. i 1,4 tys. statków tworzyły linie o długości setek kilometrów, utrudniając ruch handlowy.
-
Aktywność Chin w pobliżu Tajwanu jest codzienna, a ostatni incydent dotyczył przelotu chińskiego drona nad wyspami Dongsha Qundao.
Analiza danych satelitarnych, przedstawiona przez dziennikarzy „The New York Times” wskazuje na mobilizację chińskich cywilnych jednostek. To znak alarmowy dla sąsiedniego Tajwanu. Państwo Środka od miesięcy zapowiada zajęcie wyspy.
Jak podkreślono w tekście, „manewry” na niespotykaną wcześniej skalę rozpoczęto na Morzu Południowochińskim już w grudniu 2025 roku.
Morze Południowochińskie. Wielkie manewry, Chińczycy posłali tysiące łodzi
Pierwsze ruchy cywilnych statków zarejestrowano w Boże Narodzenie. W akcję zaangażowano około 2 tys. jednostek. Kolejną operację z udziałem około 1,4 tys. łodzi przeprowadzono 11 stycznia.
Rozmach chińskiej akcji robi wrażenie. Cywilne statki w obu przypadkach stworzyły „ścianę” nie do przejścia dla potencjalnego wroga.
Za pierwszym razem, w grudniu 2025 roku, jednostki przybrały kształt odwróconej litery „L”. Dwie uformowane w ten sposób linie miały imponujące rozmiary. „NYT” szacuje długość każdej na 460 km.
11 stycznia łodzie utworzyły prostokąt o długości 320 km. Według relacji działania Chińczyków na morzu poważnie utrudniły ruch statkom handlowym. Niejednokrotnie doszło do wymuszonej zmiany kursu.
„Zdumiewający widok”. Wielkie chińskie manewry, eksperci przecierali oczy
Warto podkreślić, że chińskie statki utrzymywały się na pozycjach przez kilka godzin. „Widok tylu jednostek, działających w porozumieniu, jest zdumiewający” – ocenił w rozmowie z „NYT” Mark Douglas, przedstawiciel firmy analitycznej Starboard.
Zorganizowane działanie mogło być testem zdolności blokowania morskich szlaków. – „Prawie na pewno nie łowią ryb. Nie potrafię znaleźć innego wyjaśnienia niż działanie sterowane przez państwo” – zaznaczył Gregory Poling z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych.
Faktycznie niewielkie jednostki mogłyby napsuć potencjalnemu przeciwnikowi krwi, znacznie utrudniając ruch na morzu. Ostatnie „manewry” mogą świadczyć o znacznym wzmocnieniu złożonej z kutrów rybackich tzw. chińskiej milicji morskiej.
Chiny kontra Tajwan. Pekin rości sobie prawa do strategicznej wyspy
Władze Tajwanu informują, że chińska aktywność wojskowa w okolicach wyspy ma miejsce niemal codziennie. Rzadko kiedy dochodzi jednak do naruszenia tajwańskiej przestrzeni powietrznej.
Chińska Republika Ludowa rości sobie prawo do tajwańskiego terytorium, uznając je za własną „zbuntowaną” prowincję.
Źródło: „The New York Times”