-
Z badań zespołu naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego wynika, że trawy nie warto kosić częściej niż raz w miesiącu i najlepiej robić to mozaikowo.
-
Eksperymenty przeprowadzono na 72 poletkach na Kampusie 600-lecia Odnowienia UJ, stosując różne reżimy koszenia od 12 razy w sezonie do raz na dwa lata.
-
Badania wykazały także, że częste koszenie nie wpływa na obecność kleszczy w trawie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Na pytania związane z tym, jak dbać o trawniki, żeby nie zaszkodzić przyrodzie, a równocześnie czuć się dobrze w ogrodzie – zespół z UJ szukał odpowiedzi przez trzy lata, pracując przy projekcie „Kosić czy nie kosić?”. Naukowcy próbowali sprawdzić również, jak wysokość trawy wpływa na obecność w niej kleszczy.
Jak często kosić trawę? Naukowcy: Maksymalnie raz w miesiącu
Na terenie Kampusu 600-lecia Odnowienia UJ na Ruczaju w Krakowie zespół wyznaczył 72 poletka eksperymentalne, na których stosowano różne reżimy koszenia – od koszenia 12 razy w sezonie, przez osiem, sześć i cztery razy, po dwa razy w roku, raz w roku oraz raz na dwa lata.
W miarę upływu czasu poletka zaczęły wyraźnie różnić się wyglądem i funkcjonowaniem ekosystemu trawnika – co stało się podstawą do porównań w warunkach rzeczywistych, a nie laboratoryjnych.
W ramach eksperymentu naukowcy zbierali dane dotyczące roślin, liczebności różnych grup owadów, obserwowali aktywność mezofauny glebowej, mierzyli różnorodność taksonomiczną występujących w glebie bakterii i grzybów. Sprawdzali też zmiany właściwości fizykochemicznych gleby i warunków temperaturowo-wilgotnościowych, oraz analizowali stan zanieczyszczenie gleby substancjami ropochodnymi i metalami ciężkimi.
Zgodnie z wnioskami z badań trawników nie warto kosić częściej niż raz w miesiącu. A jeśli je kosimy – warto to robić mozaikowo: kosić te fragmenty, które uważamy, że muszą być skoszone, a pozostałych – nie kosić.
Czy koszenie trawy ma wpływ na liczbę kleszczy?
Zbyt częste koszenie nie tylko nie sprzyja bioróżnorodności roślin i zwierząt obecnych na danym obszarze, ale też podnosi temperaturę gleby, ubija ją i wpływa na jej zanieczyszczenie. Dla bioróżnorodności nie jest też dobra całkowita rezygnacja z koszenia, ponieważ przyczynia się do rozwoju gatunków inwazyjnych.
Częstość koszenia – według badań krakowskiego zespołu – nie wpływa na obecność kleszczy.
– Dotychczasowy przekaz medialny jest taki, że im wyższa trawa, tym więcej kleszczy. Natomiast z dotychczasowych naszych prac wynika, że obecność kleszczy nie zależy od wysokości trawy. Obecne były zarówno na trawnikach koszonych raz na dwa tygodnie, czyli bardzo intensywnie, oraz na takich koszonych raz na dwa lata – zauważyła dr Joanna Kajzer-Bonk z Wydziału Biologii UJ.
Taki wniosek z badań jest zaskakujący i zespół – mając na uwadze bezpieczeństwo ludzi – podchodzi do niego ostrożnie. Kajzer-Bonk podkreśliła, że w tym roku naukowcy chcą zintensyfikować prace terenowe, aby potwierdzić ten wynik.