Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Co przyciąga niedźwiedzie w Polsce? Przyrodnicy apelują

Przez Pokój Prasowy10 marca, 20264 min odczytu

  • Przyrodnicy apelują o wdrożenie rozważnych rozwiązań w Bieszczadach po ataku niedźwiedzia na mieszkańca gminy Cisna.

  • Niedźwiedzie w Polsce rzadko atakują ludzi, a ich obecność w pobliżu siedzib ludzkich wynika z łatwego dostępu do pożywienia, zwłaszcza niezabezpieczonych odpadów i nęcisk.

  • Planuje się powołanie grup interwencyjnych w Bieszczadach oraz zmianę przepisów umożliwiających płoszenie niedźwiedzi gumową amunicją.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Przyrodnicy apelują do mediów, mieszkańców dzikich terenów i polityków, żeby nie podsycać strachu, bo istnieją rozwiązania, które można stosować zamiast siania paniki. Przykładem, z którego warto czerpać wzór współżycia z drapieżnikami mogą być Tatry. W tych górach problem również się zaostrzał, głównie przez nierozsądne zachowania turystów. Teraz do spotkań niedźwiedzi z ludźmi w Tatrach niemal nie dochodzi.

Niedźwiedzie w Polsce atakują bardzo rzadko


W Polsce żyje niewiele niedźwiedzi, bo ok. 130. Na Słowacji z kolei od roku prowadzona jest niemal krucjata przeciwko tym drapeżnikom, w ciągu ostatnich dwóch lat populacja niedźwiedzia brunatnego na Słowacji zmniejszyła się o 383 osobniki, czyli o 1/4, bo na terenie kraju szacowano, że żyło ok. 1000-1200 niedźwiedzi.

W Polsce debata dot. drapieżników powróciła w sobotę 7 marca, gdy w lesie w pobliżu miejscowości Kalenica niedźwiedź zaatakował mężczyznę. Pomimo obrażeń kończyn i głowy poszkodowany wrócił do domu i wezwał pomoc. Został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej, a następnie wypisano do domu. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Jak podkreślają eksperci, takie zdarzenia należą do rzadkości. „Incydentów z niedźwiedziami, w których dochodzi do fizycznego kontaktu i poranienia człowieka przez niedźwiedzi jest bardzo mało. Są to incydentalne przypadki. Są lata, gdy nie odnotowuje się ani jednego takiego zdarzenia, w innych mówimy o paru” – tłumaczy biolog, Robert Gatzka.

Niedźwiedzie przyciąga łatwo dostępny pokarm


Przyrodnicy przypominają, że powodem zbliżania się niedźwiedzi do ludzkich siedzib jest łatwy dostęp do pożywienia. Chodzi o niezabezpieczone odpady komunalne. Problemem są też nęciska.

W Bieszczadach od lat w ramach gospodarki łowieckiej wysypuje się do lasu duże ilości karmy dla zwierząt. Ok. 30 proc. bieszczadzkich niedźwiedzi nie zapada w sen zimowy z uwagi na pełną dostępność pokarmu przez cały rok.

„Mamy do czynienia z tonami pokarmu: burakami, kukurydzą, ziemniakami albo nawet zwykłymi odpadami z domu – chlebami i owocami cytrusowymi. Na to przychodzi niedźwiedź i znów uczy się korzystać z łatwego pokarmu. Dodatkowo przyzwyczaja się do zapachów, które myśliwi pozostawiają na nęciskach – zapachu samochodu, zapachu ludzi, co z kolei zaczyna im się dobrze kojarzyć i zachęca do odwiedzania również ludzkich okolic” – mówi Robert Gatzka.


Niedźwiedzie brunatne w marcu stają się aktywniejszeVOLODYMYR BURDYAK123RF/PICSEL


Podobny problem występował w Tatrach w latach 90. Niedźwiedzie były wtedy przyciągane przez niezabezpieczone odpady, a nawet dokarmiane przez turystów. Zwierzęta „problematyczne” odstrzeliwano. Ale dopiero wprowadzenie systemowych działań – zabezpieczania śmieci, edukacji i płoszenia zwierząt – ograniczyło konflikty.

Jednym z elementów systemu działającego teraz w Tatrach są wyspecjalizowane grupy interwencyjne. Reagują one na pojawienie się niedźwiedzi w pobliżu ludzi i w razie potrzeby płoszą je przy użyciu gumowej amunicji.

W latach 2020-2024 w Tatrzańskim Parku Narodowym gumowych pocisków użyto 45 razy. Jak podkreślają przedstawiciele parku, płoszenie ma charakter prewencyjny – pozwala budować u zwierząt negatywne skojarzenie z obecnością człowieka.

Pracownicy TPN przypominają równocześnie, że spotkanie niedźwiedzia na terenie Tatr nie należy do rzadkości, ponieważ góry są jego naturalnym środowiskiem, a człowiek jest tam gościem.

Przyrodnicy przypominają, że podstawową zasadą jest poruszanie się wyłącznie po wyznaczonych szlakach turystycznych. Po Tatrach nie można wędrować po zmroku. Ważne jest także, by nie pozostawiać na szlakach śmieci ani resztek jedzenia i pod żadnym pozorem nie dokarmiać dzikich zwierząt – ostrzegają przyrodnicy.

Bieszczady są główną ostoją niedźwiedzi w Polsce


W przypadku zauważenia niepokojącej sytuacji związanej z dzikimi zwierzętami przyrodnicy apelują, aby nie podchodzić do nich, lecz powiadomić służby. Jeśli podczas wędrówki zauważymy małego niedźwiadka, trzeba pamiętać, że jego matka znajduje się w pobliżu. Próba podejścia lub znalezienie się między niedźwiedzicą a młodym może sprowokować jej atak obronny.

W razie bezpośredniego spotkania z niedźwiedziem najważniejsze jest zachowanie spokoju i utrzymanie dystansu. W takich sytuacjach należy powoli się wycofać, nie wykonywać gwałtownych ruchów, nie krzyczeć i pod żadnym pozorem nie próbować zbliżać się do zwierzęcia.

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w ramach Programu Ochrony Niedźwiedzia Brunatnego planuje powołanie dwóch grup interwencyjnych w Bieszczadach – jedna z nich już działa.

Aby jednak system był skuteczny, konieczne są zmiany w przepisach, które umożliwią płoszenie niedźwiedzi przy użyciu gumowej amunicji. Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt (druk 1675) jest po pierwszym czytaniu w Sejmie.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

10 warzyw, które warto wysiać w marcu pod folią

Koniec z elektrośmieciami i truciem? Rząd chce zakazu tych wyrobów

Do Polski trafiają tony warzyw z Rosji. Po 43 grosze za kilogram

Zaskakujący sposób na metale ciężkie. W Polsce mamy ich na pęczki

Ryk rozległ się we Wrocławiu. Donośny śpiew słychać 3 km dalej

Woda stała się celem ataków. Wojna w dobie zmiany klimatu

Luty 2026 piątym najcieplejszym lutym w historii. Do tego susza i powodzie

„Za futrem kryje się okrucieństwo”. Aktywiści chcą zakazu w UE

Legenda z Gdańska odeszła. Był jednym z najwyższych ssaków

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.