-
Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego wykazali, że jeże słyszą ultradźwięki o częstotliwości co najmniej do 85 kHz.
-
Badanie sugeruje, że dzięki tej wiedzy można skonstruować urządzenia, które ochronią zwierzęta przed pojazdami i innymi zagrożeniami ze strony człowieka.
-
Jeże europejskie, mimo że cieszą się dużą sympatią, to gatunek zagrożony wyginięciem. Pod kołami samochodów ginie nawet 1/3 tych ssaków.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jeż europejski jest lubianym przez ludzi ssakiem, jednak jego populacja gwałtownie maleje. W 2024 r. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) zaklasyfikowała ten gatunek jako „bliski zagrożenia”.
Dlaczego jeże giną? Bardzo często winne są samochody
Jedną z głównych przyczyn śmierci jeży są wypadki drogowe – szacuje się, że w niektórych populacjach mogą one zabijać nawet jedną trzecią jeży.
Nowe badanie sugeruje jednak, że być może jest sposób na uniknięcie takich wypadków. Do zniechęcania jeży można by wykorzystać specjalne dźwiękowe odstraszacze, co zmniejszyłoby liczbę zwierząt ginących pod kołami samochodów.
Do tej pory nie było wiadomo, czy jeże w ogóle słyszą ultradźwięki. Udało się to jednak potwierdzić. Kolejny krokiem ma być znalezienie firm motoryzacyjnych, którzy chcieliby stworzyć takie urządzenia do samochodów.
Jeśli przyszłe badania pokażą, że można stworzyć skuteczne urządzenie trzymające jeże z dala od aut, może to znacząco ograniczyć zagrożenie, jakie ruch drogowy stanowi dla malejącej populacji europejskich jeży
Jeże słyszą ultradźwięki. To odkrycie może pomóc je ochronić
W badaniu naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego współpracowali z badaczami z Danii, aby sprawdzić reakcję pnia mózgu na dźwięki u 20 rehabilitowanych jeży z duńskich ośrodków ratowania dzikich zwierząt. Metoda polegała na umieszczeniu małych elektrod na ciele zwierząt, aby rejestrować sygnały elektryczne przemieszczające się między uchem wewnętrznym a mózgiem, podczas gdy przez niewielki głośnik odtwarzano krótkie dźwięki.
Elektrody wykazały, że pień mózgu reagował na sygnały o częstotliwości od 4 do 85 kHz, z największą wrażliwością przy ok. 40 kHz. Oznacza to, że jeże słyszą ultradźwięki (czyli dźwięki powyżej 20 kHz) co najmniej do 85 kHz. Dla przypomnienia – człowiek słyszy dźwięki o częstotliwości od 20 Hz do 20 kHz. Po zakończeniu eksperymentów i kontroli weterynaryjnej jeże zostały wypuszczone na wolność następnej nocy.
Zespół przeprowadził także mikrotomografię komputerową (micro-CT) w wysokiej rozdzielczości martwego jeża (który został uśpiony po poważnych obrażeniach spowodowanych przez pułapkę na szczury). Na podstawie skanów powstał interaktywny model 3D ucha jeża, który ujawnił wcześniej nieznane cechy jego budowy.
Model pokazał, że jeże mają bardzo małe i gęste kosteczki ucha środkowego oraz częściowo zrośnięte połączenie między błoną bębenkową a pierwszą z tych kosteczek. Dzięki temu cały łańcuch kosteczek jest sztywniejszy, co pozwala efektywnie przekazywać bardzo wysokie tony – to cecha typowa dla zwierząt, takich jak nietoperze, które słyszą ultradźwięki i wykorzystują echolokację.

Skanowanie ujawniło także, że jeże mają małe strzemiączko (najmniejszą kosteczkę ucha środkowego łączącą łańcuch kosteczek z płynem wypełniającym ślimak ucha wewnętrznego). Mniejsze i lżejsze strzemiączko może drgać szybciej, dzięki czemu przekazuje fale dźwiękowe o wysokiej częstotliwości. Sam ślimak okazał się również stosunkowo krótki i kompaktowy, co pomaga w przetwarzaniu ultradźwiękowych drgań.
Wyniki sugerują, że możliwe byłoby zaprojektowanie ultradźwiękowych odstraszaczy słyszalnych dla jeży, ale niesłyszalnych dla ludzi i zwierząt domowych. Jeśli okażą się skuteczne, mogłyby być wykorzystywane do płoszenia jeży z dróg oraz pozwalać im unikać innych zagrożeń, takich jak kosiarki czy podkaszarki ogrodowe.