W skrócie
-
Premier Czech Andrej Babisz odrzucił sprzedaż samolotów L-159 Ukrainie i uznał to za zamkniętą sprawę.
-
Projekt transakcji popierali prezydent Czech Petr Pavel i szef sztabu generalnego Karel Rehka, jednak sprzeciwił się mu minister obrony Jaromir Zuna.
-
Samoloty L-159 są obecnie wykorzystywane w Czechach jako maszyny szkoleniowe, a Ukraina widzi dla nich zastosowanie w zwalczaniu rosyjskich dronów.
Kwestia możliwej sprzedaży tych samolotów od kilku tygodni była przedmiotem gorącej debaty na czeskiej scenie politycznej. Od dłuższego czasu pojawiała się także w rozmowach między przedstawicielami obu krajów.
Pomysł zawarcia takiej transakcji poparli między innymi prezydent Petr Pavel i szef sztabu generalnego Karel Rehka.
Czechy odmawiają Ukrainie. Babisz zdecydowanie: Sprawa zamknięta
Wojskowy dzień przed wypowiedzią premiera Babisza stwierdził, że sprzedaż w żaden sposób nie zaszkodzi czeskim możliwościom obronnym. Transakcji sprzeciwił się natomiast Jaromir Zuna, minister obrony z rządu Babisza.
– Nie ma L-159 i nie będzie L-159. To zamknięta sprawa – stwierdził zdecydowanie szef czeskiego rządu.
Babisz skrytykował także postawę Rehki, który w jego ocenie „powinien wiedzieć, gdzie jest jego miejsce” – Nie wiem, dlaczego pan Rehka wypowiada się przeciwko ministrowi, to nie jest normalne – stwierdził.
Ukraińcy usłyszeli zdecydowane „nie”. Chodzi o samoloty L-159
W podobnym duchu odniósł się do poparcia dla pomysłu sprzedaży wyrażonego przez prezydenta Czech.
– Rozumiem, że prezydent jest już w trakcie kampanii. Nie chcę marnować energii na jakieś spory. Chcę skupić się na realizacji naszego programu – podkreślił.
L-159 to lekki wielozadaniowy samolot szturmowy opracowany przez czeską firmę Aero Vodochody pod koniec lat 90. XX wieku. Jego produkcja została już wstrzymana, jako że maszyny tego typu nie spełniają najnowszych wymagań.
Jak zaznaczają ukraińskie media, aktualnie jest wykorzystywany w Czechach wyłącznie jako samolot szkoleniowy. Armia Ukrainy widzi dla niego potencjalne zastosowanie podczas zwalczania rosyjskich dronów.
Źródła: „Europejska Prawda”, „Idnes”