Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Czy zwierzęta potrafią czytać? Naukowcy nie mają jednoznacznej odpowiedzi

Przez Pokój Prasowy22 lutego, 20263 min odczytu

To pytanie, które zadawała sobie zapewne większość posiadaczy zwierząt domowych: dlaczego kot wpatruje się w ekran, gdy piszemy wiadomość albo przewijamy książkę? To, podobnie jak „oglądanie telewizji” przez zwierzęta, faktycznie często spotykane zachowanie naszych podopiecznych. Niestety w tym przypadku odpowiedź jest prosta i mało romantyczna: kot nie czyta z nami artykułu z ekranu, tylko reaguje na ruch i światło, a także na fakt, że jego opiekun robi coś zajmującego.

To nie znaczy, że zwierzęta kompletnie nie rozumieją symboli. Część gatunków potrafi uczyć się złożonych powiązań między symbolami a znaczeniami i są w tym zaskakująco dobre, pomimo braku własnego „pisma”. Magazyn Popular Science przywołuje badanie z 2024 r., według którego koty szybciej niż ludzkie niemowlęta uczą się kojarzyć obrazy ze słowami.

Najbardziej znany przykład „symbolicznej komunikacji” pochodzi z badań ośrodka Ape Cognition and Conservation Initiative w amerykańskim stanie Iowa. Od dekad uczono tam bonobo rozpoznawania i wykorzystywania piktogramów zwanych leksygramami, dostępnych na ekranach dotykowych. Zwierzęta używają ich, by prosić o jedzenie, wskazywać preferencje społeczne albo inicjować zabawę, polegającą na bieganiu przez rozpyloną mgłę wody.

Kanzi, najsłynniejszy bonobo tego programu, zmarł w tym r. w wieku 44 lat. Opanował setki leksygramów i potrafił łączyć je w nowe konfiguracje. Kiedyś nazwał bobra „wodnym gorylem”, zestawiając symbole w sposób kreatywny i zrozumiały dla ludzi.

Bonobo, delfiny i gołębie. Co naprawdę potrafią zwierzęta


Bonobo nie są wyjątkiem. Kakadu Ellie korzysta z tabletowej tablicy komunikacyjnej, by „rozmawiać” ze swoją właścicielką, badaczką Jen Cunhą z Northeastern University. Ptak precyzuje potrzeby, prosi o nasiona słonecznika, wybiera „muzykę”, doprecyzowując „fortepian” albo „Beethoven”, a po smakołykach uruchamia komunikaty „mniam” i „szczęśliwa”.

  • Wrócą polowania z dziećmi? „Powodują szkody w psychice”
  • Do sklepu nagle weszło 50 owiec. „Myślałem, że to ukryta kamera”

Delfiny w Roatan Institute for Marine Sciences w Hondurasie uczono, że dwuwymiarowe symbole są komendami. Gdy delfinica Cedana widzi tablicę z falą oznaczającą „płyń szybko”, natychmiast wykonuje szybkie okrążenie przed trenerami.

Zaskakujące są także wyniki eksperymentu z Nowej Zelandii, w którym cztery gołębie trenowano do odróżniania słów od bezsensownych kombinacji liter. Najlepszy ptak rozpoznał ok. 60 słów i odróżniał je od ok. 1 tys. „fałszywych” wyrazów. Co więcej, gołębie wychwytywały powtarzalne wzorce liter, dzięki czemu potrafiły zgadywać znaczenie słówh, których wcześniej nie widziały. Kierujący badaniem Damian Scarf mówił w rozmowie z NPR, że podobnych umiejętności można by nauczyć wiele zwierząt dysponujących dobrym wzrokiem.

Problem zaczyna się przy definicji. „Czy rozumienie znaków drogowych to czytanie? Raczej nie” – mówi „Popular Science” Arik Kershenbaum, zoolog i adiunkt na University of Cambridge. „Czytanie jest zjawiskiem w pełni językowym” – dodaje. Sue Savage-Rumbaugh, badaczka, która jako pierwsza uczyła bonobo leksygramów, podkreśla, że czytanie wymaga zaawansowanych kompetencji językowych, których zwierzęta nie posiadają.

Czytanie to język, a nie same znaki


Naukowcy opisują czytanie jako proces dwuetapowy. Najpierw mózg dekoduje znaki, zamieniając litery na dźwięki. Następnie łączy je ze znaczeniem, składnią i kontekstem, budując sens całych zdań i tekstów. Zwierzęta mogą opanować pierwszy etap, czyli skojarzenia symboli z określonym działaniem lub obiektem. Drugi etap pozostaje poza ich zasięgiem.

Savage-Rumbaugh zwraca też uwagę na perspektywę historyczną. „Czytanie i pisanie pojawiły się dopiero ok. 5 tys. do 6 tys. lat temu w Mezopotamii” – mówi. „Homo sapiens istnieje od ok. 300 tys. lat”. Z tej perspektywy czytanie jest wynalazkiem kulturowym, a nie wrodzoną zdolnością biologiczną, nawet u ludzi.

Wniosek jest więc prosty. Kot wpatrzony w ekran najpewniej nie śledzi liter, lecz reaguje na ruch, światło i zachowanie opiekuna. Zwierzęta potrafią uczyć się znaczenia symboli, czasem w sposób zaskakująco złożony. Jednak naukowcy stawiają wyraźną granicę: to komunikacja symboliczna, a nie czytanie w ludzkim sensie.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

"Watahy wędrują po miastach". Kolejny kraj walczy z wilkami

Przyrodnicy ogłosili wieść. „Idzie wiosna”, wróciły ptaki, słychać klangor

Filtr słoneczny z gorących źródeł. Czy to przełom w ochronie przed UV?

Dramat w nielegalnej hodowli. Wszystko wyszło na jaw w tragicznej sytuacji

Rozkład tkanek w zbiorniku trwa kilka godzin. Efekt jest piorunujący

Tak przytnij trawy ozdobne na wiosnę. Jeden trik i będą bujnie rosły

Oceany biją rekord ciepła. Wiadomo, gdzie nagrzewają się najszybciej

Kryzys pelletowy. To nie ochrona przyrody ograniczyła podaż

Największe ptaki Polski były na krawędzi wymarcia. Teraz mamy wielki sukces

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.