Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Dawny mistrz dostał ziemię od miasta. Teraz chce ją zabudować blokami

Przez Pokój Prasowy18 stycznia, 20244 min odczytu

Trwa spór o ziemię w atrakcyjnej części Krakowa. Chodzi o dwie działki znajdujące się przy ulicy Rydlówka w Krakowie. Jedna z nich zlokalizowana jest w sąsiedztwie rzeki Wilgi i obecnie porośnięta jest drzewami. Druga z nich znajduje się obok boiska treningowego Garbarni Kraków i obecnie jest tam skup złomu. Pieszo można się stąd dostać w okolice Wawelu w około 15-20 minut.

Tereny, o których mowa, są w użytkowaniu wieczystym Garbarni Kraków. To klub piłkarski występujący obecnie w III lidze, który w 1921 r. został mistrzem Polski. Garbarnia otrzymała spore połacie ziemi od władz miasta w 1989 r. Była to rekompensata w zamian za zburzony stadion. Dziś na jego miejscu stoi dawny hotel Forum. Urzędnicy w momencie przekazania ziemi zastrzegli, że klub może ją użytkować wyłącznie na cele sportowe.

Kraków. Umowa z deweloperem i 15 mln zł

W ostatnich latach tereny w sąsiedztwie stadionu Garbarni stały się łakomym kąskiem dla deweloperów, którzy chętnie zabudowywali tę część miasta. Z takiego obrotu sprawy postanowiły skorzystać władze klubu. W 2000 r. podpisały z jednym z deweloperów umowę przedwstępną na sprzedaż czterech działek. Inwestor jeszcze przed sfinalizowaniem transakcji przelał na konto klubu 15 mln zł. Z informacji Interii wynika, że to część kwoty, jaką ma on zapłacić za przejęcie ziemi.

Szkopuł w tym, że według umowy, jaką klub zawarł z miastem, dwie z czterech działek mają być przeznaczone na cele rekreacyjne. W praktyce oznacza to, że w tym miejscu mogą powstać korty tenisowe czy boiska, ale nie bloki.

Władzom klubu nie przeszkodziło to jednak w staraniu się o pozwolenie na zabudowę tego terenu. Przedstawiciele zespołu wystąpili do władz miasta z wnioskiem o wydanie odpowiednich dokumentów. Krakowski magistrat w marcu 2023 r. wydał zgodę na budowę dwóch bloków: czteropiętrowego i pięciopiętrowego.

Jedna z działek, którą chce sprzedać Garbarnia/Dawid Serafin/INTERIA.PL

Luka prawna

Władze Garbarni starając się o wydanie pozwolenia na budowę, skorzystały z prawnej luki. Urzędnicy musieli wydać zgodę na budowę, mimo że wiedzieli, że teren jest przeznaczony na cele rekreacyjne – wynika to z ustawy prawo budowlane. Miastu fortel klubu się nie spodobał.

Krakowski magistrat postanowił pozwać piłkarską spółkę do sądu. Urzędnicy chcą rozwiązania umowy o użytkowaniu wieczystym. Urzędnicy argumentują to tym, że skoro klub chce zabudować blokami działki przeznaczone pod rekreację, łamie zapisy umowy z miastem. To z kolei – ich zdaniem – daje podstawy do rozwiązania umowy i zwrotu ziemi miastu. Sprawa obecnie toczy się przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Termin jej zakończenia nie jest znany.

Tymczasem uregulowanie kwestii związanych z gruntem i jego przeznaczeniem jest konieczne, aby dopiąć umowę podpisaną przez Garbarnię z deweloperem.

Bloki mieszkalne obok boiska treningowego Garbarni Kraków

Bloki mieszkalne obok boiska treningowego Garbarni Kraków/Dawid Serafin/INTERIA.PL

Radni pod ścianą

Tymczasem we wrześniu 2020 r. krakowscy urzędnicy i radni rozpoczęli pracę nad planem zagospodarowania przestrzennego dla okolic ulicy Rydlówka. To dokument jasno określający co może powstać na danym terenie. Zgodnie z przygotowanym dokumentem sporne działki zostają przeznaczone pod sport i rekreację.

Przedstawiciele Garbarni chcieli, aby miejscy radni zmienili zapisy planu i pozwolili zabudować teren. Na komisji planowania przestrzennego argumentowali, że jest to konieczne dla dalszego funkcjonowania klubu. Ten bowiem chce zrobić szereg inwestycji w zamian za pieniądze pozyskane ze sprzedaży ziemi. Jeśli transakcja nie dojdzie do finalizacji, klub znajdzie się w finansowych tarapatach, a w konsekwencji może ogłosić upadłość.

Radni podczas środowego głosowania (17.01 – przyp. red.) zdecydowali, że nie zamierzają zmieniać planu, a sporne tereny mają zostać przeznaczone pod inwestycje sportowe.

Jedna z działek, na którą wydano pozwolenie na budowę

Jedna z działek, na którą wydano pozwolenie na budowę/Dawid Serafin

Szukanie furtki

Obecnie sytuacja wygląda następująco: Mimo przyjęcia planu klub ma pozwolenie na zabudowę terenu, które jest ważne. W praktyce oznacza, że w każdej chwili można rozpocząć zabudowę tego terenu. Istnieje jednak ryzyko, że jeśli w trakcie budowy Sąd Okręgowy uzna, że klub złamał zapisy umowy z miastem, nakaże mu zwrot terenu, a inwestycja nie zostanie dokończona.

Władze Garbarni mają zamiar teraz skorzystać z innej furtki – zintegrowanego planu inwestycyjnego. To szczególny rodzaj miejscowego planu uchwalany na wniosek inwestora. W praktyce przedstawiciele klubu będą chcieli, żeby władze miasta na dwóch spornych działkach uchwalili nowy plan pozwalający na zabudowę terenu.

Siedziba RKS Garbarnia Kraków

Siedziba RKS Garbarnia Kraków/Dawid Serafin/INTERIA.PL

Kolejny raz

To nie pierwszy raz kiedy Garbarnia Kraków chce sprzedać ziemię, którą otrzymała od władz miasta na cele sportowe. W 2016 r. przy ul. Rydlówka deweloper wybudował bloki na terenach, które otrzymał klub. Garbarnia na całej transakcji miała zarobić 7 mln zł.

Magistrat postanowił zgłosić sprawę do sądu. Ostatecznie skończyło się na zawarciu ugody. Deweloper za zmianę przeznaczenia gruntów zapłacił miastu 4,2 mln zł.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: [email protected]

Czytaj Dalej

Lubuskie. Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek

Polkowice. Pożar sklepu Biedronka. Trzej ratownicy poszkodowani

Kraków. Protesty na zakopiance, mieszkańcy nie zgadzają się na budowę nowej S7

Kampinoski Park Narodowy. Spacer skończył się tragicznie. Jedna osoba nie żyje

Świętokrzyskie: Leśne Chałupy. Wykryli ptasią grypę w Polsce. Jest strefa zagrożenia

Tatry. Skomplikowana akcja ratunkowa. TOPR z apelem do podróżnych

Polkowice. Pożar sklepu Biedronka. Dwaj ratownicy poszkodowani

Elbląg: Niebezpieczne odpady na wysypisku. Wykryto promieniowanie

Świdnik. Ksiądz Krzysztof Czerwiński nie żyje. „Wspaniały proboszcz”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.